Zdalnie wprost w szpony uzależnienia
Wypisywali e-recepty bez konsultacji, choć wiedzieli, że chodzi o leki uzależniające. Sprawa najprawdopodobniej trafi do prokuratury. Dziś kolejne przesłuchania przed samorządem lekarskim
– Znalazłam stronę www, na której lekarze oferowali „konsultację z receptą” za 59 zł. Kliknęłam w ikonkę jednego z nich i nawiązałam z nim kontakt. Potem zamawiałam recepty ciągle u tego samego lekarza. Widział, że proszę o receptę na nasen (silnie uzależniający lek nasenny – red.) coraz częściej. SMS-em dostawałam numer recepty, za którą miałam płacić Blikiem. W pewnym momencie lekarz zmienił zasady – przeszliśmy na kontakt poza stroną internetową: cena wypisania recepty wzrosła wtedy do 200 zł. Na jednej recepcie było jedno opakowanie. Za następne musiałam płacić kolejne 200 zł. Zdarzało się, że lekarz wystawiał po kilka recept dziennie – mówi M.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.