Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Limitowany złoty biznes na receptach

Trzeba też wprowadzić standardy zdalnych konsultacji – podnosi środowisko
Trzeba też wprowadzić standardy zdalnych konsultacji – podnosi środowiskofot. AnnaStills/Shutterstock
4 lipca 2023
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Ministerstwo Zdrowia ma codziennie monitorować, ilu lekarzom i ilu pacjentom system zablokował wypisanie i otrzymanie preskrypcji na leki. – Po miesiącu zdecydujemy, czy limit jest racjonalny, czy nie – słyszymy

Chodzi o obowiązujące od wczoraj ograniczenia w wypisywaniu recept. Lekarz ma prawo wypisać 300 preskrypcji dziennie dla 80 pacjentów. Ograniczenia zostały wprowadzone po to, by ukrócić biznes na receptach. Rynek ich sprzedaży bez rzetelnej konsultacji medycznej opisujemy w DGP od pół roku. Ministerstwo Zdrowia złożyło doniesienie do prokuratury na 10 rekordzistów, wprowadziło też dzienne limity wystawiania recept.

Ze strony środowiska lekarskiego słychać różne opinie. Jedni mówią, że limit jest bardzo wysoki, inni, że może zaszkodzić pacjentom, bo uderzy rykoszetem w lekarzy, którzy nie łamią zasad etyki i nie handlują receptami, tylko wystawiają je w dobrej wierze. I że lekarz pod koniec dnia nie będzie mógł wypisać recepty, bo przekroczy wyznaczoną granicę. – Trzeba walczyć z interesem robionym na receptach, ale tak, żeby nie byli poszkodowani chorzy, którzy przychodzą na stacjonarne wizyty – mówi Jacek Krajewski, szef Porozumienia Zielonogórski. Zaś Krzysztof Tomczyk, lekarz SOR, na Twitterze pisze: „Okaże się, że przychodnie będą rejestrować mniej, albo lekarze nie będą wypisywać recept, bo skończy się limit! Paranoja! Lekarz rodzinny z kilkoma tysiącami pacjentów będzie mógł przedłużyć tylko części osób leki! Dziś zostawiają kartkę z prośbą o wypisanie stałych leków”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.