Ministerialne instytuty z długiem w parabankach
Niemal pół miliarda złotych – takie było na koniec zeszłego roku zadłużenie lecznic podległych resortowi zdrowia w instytucjach pozabankowych
Zdaniem ekspertów to duża kwota. – Szczególnie przy tak niewielkiej liczbie placówek – mówi Bernadeta Skóbel, radczyni prawna ze Związku Powiatów Polskich, która analizowała sytuację finansową instytutów podlegających pod MZ we wcześniejszych latach. Jak dodaje, tego rodzaju pożyczki są z reguły droższe, zdarza się, że marża jest nawet dwukrotnie większa. Jak tłumaczy Rafał Janiszewski z kancelarii doradczej działającej w ochronie zdrowia, na pewno tańszą opcją jest kredyt w banku. Skoro jednak szpital go nie dostał, to znak, że bank nie widzi w nim wiarygodnego kredytobiorcy. Pożyczka w instytucji finansującej świadczy także o tym, że struktura działalności w danym szpitalu jest zła, a on dalej chce ją utrzymywać, dosypując pieniędzy do złej organizacji. O kwocie zadłużenia, ujawnionej w odpowiedzi na interpelacje poselskie, jako pierwszy poinformował portal Cow zdrowiu.pl.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.