Liczy się biznes czy pacjent
Resort deklaruje: nie ma zgody na wydawanie leków psychotropowych bez ograniczeń. Firmy pośredniczące w wystawianiu e-recept i e-zwolnień przez internet obawiają się, że zmiany prawne uderzą w ich biznes
20 tys. zł – tyle jedna z pacjentek zapłaciła lekarzowi, który wypisywał jej przez kilka miesięcy, niemal dzień w dzień, mocno uzależniający środek. Znalazła go w jednej z firm wystawiających recepty online. Ani razu nie została skonsultowana telefonicznie lub fizycznie. Zadłużyła się w Providencie na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ostatecznie trafiła na leczenie uzależnień do szpitala psychiatrycznego.
Resort zdrowia, m.in. ze względu na takie historie, zdecydował się przyjrzeć rynkowi. Chce wprowadzić uregulowania chroniące pacjentów. Jak wynika z informacji DGP, początkowo miał pomysł dodania do ustawy o zawodach medycznych przepisu mówiącego o zakazie wystawiania recept na substancje uzależniające, jak opioidy czy leki narkotyczne, bez badania. Ostatecznie zapadła decyzja, że zakaz wejdzie w formie rozporządzenia – szybciej, bo nie będzie głosowany przez posłów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.