Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Więcej lekarzy będzie mogło się kształcić w dziedzinach priorytetowych

29 czerwca 2023
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W wiosennym postępowaniu kwalifikacyjnym na specjalizacje lekarskie nie zakwalifikowały się 1033 osoby. Wchodzące od 1 lipca nowe rozwiązania prawne mają sprawić, że osoby, które nie dostały się na wymarzoną specjalizację, będą mogły wykorzystać wolne miejsca w dziedzinach priorytetowych

W Polsce nie tylko brakuje lekarzy. Brakuje przede wszystkim lekarzy określonych specjalizacji, które Ministerstwo Zdrowia (MZ) określa w rozporządzeniu jako priorytetowe. Osoby, które zdecydują się na kształcenie w tych dziedzinach, mogą liczyć na lepsze wynagrodzenie niż pozostali rezydenci. Często są to jednak specjalizacje, które nie cieszą się dużym zainteresowaniem wśród młodych lekarzy. Nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1731 ze zm.) umożliwi osobom, które nie zakwalifikowały się na szkolenie specjalizacyjne, ponowne aplikowanie na niewykorzystane w tym naborze miejsca rezydenckie, ale wyłącznie w dziedzinach priorytetowych. O tym, czy dodatkowy nabór będzie prowadzony, zdecyduje minister zdrowia.

Szersze możliwości wyboru

Uprawnieni do udziału w dodatkowym naborze będą lekarze niezakwalifikowani do odbywania szkolenia specjalizacyjnego, którzy wskazali co najmniej jeden wariant wyboru obejmujący priorytetową dziedzinę medycyny w trybie rezydenckim i nie zostali zakwalifikowani na ten wariant w ramach pierwszego albo drugiego etapu postępowania kwalifikacyjnego. Zmianę pozytywnie ocenia Jakub Kosikowski, p.o. rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej. – Z perspektywy samorządu każda zmiana, która służy temu, żeby nie marnować miejsc szkoleniowych i nie powodować, że lekarze nie mogą z przyczyn proceduralnych rozpocząć specjalizacji, jest dobrą zmianą – podkreśla przedstawiciel samorządu lekarzy. – W tej chwili tak się zdarzało, że zostawały wolne miejsca, byli na nie chętni, a nie mogli rozpocząć specjalizacji, bo w rekrutacji ogólnopolskiej nie było już takiej możliwości. Wydaje się, że mniej miejsc będzie się marnowało i to w dziedzinach priorytetowych, czyli tych, w których specjalistów najbardziej brakuje w systemie publicznym – wyjaśnia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.