Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Cukier nas nie krzepi

27 marca 2018

Brak prewencji, specjalistów, leków oraz ogólnopolskiej strategii. Państwo nie radzi sobie z cukrzycą typu 2, największą chorobą cywilizacyjną - ustaliła NIK

Autorzy najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli piszą wprost: działania resortu zdrowia były jedynie doraźne. Nie służyły ani zapobieganiu chorobie, ani zapewnieniu leczenia. Tymczasem liczba wykrywanych przypadków rośnie: w 2016 r. leczyło się 1,6 mln osób, o 1 proc. więcej niż rok wcześniej. Według prof. Leszka Czupryniaka z Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego ok. 3 mln Polaków choruje na cukrzycę, choć jedna trzecia jeszcze o tym nie wie.

Niestety rośnie nie tylko liczba chorych, ale i liczba pacjentów czekających na wizytę w specjalistycznej poradni. Przypadki pilne to 777 osób, stabilne aż 26 tys. Średni czas oczekiwania na wizytę najbardziej chorych wydłużył się w ciągu ostatnich dwóch lat z 8 do 15 dni. Stabilni pacjenci mogą liczyć na przyjęcie najwcześniej za 100 dni. Jednym z powodów jest brak specjalistów. Zdaniem NIK resort zdrowia nie przewidział zapotrzebowania i nie określił liczby lekarzy diabetologów niezbędnych do opieki nad populacją pacjentów chorych na cukrzycę.

NFZ wprawdzie podejmował działania, np. zapewnił kompleksowe leczenie ran, jednak tylko w... czterech województwach. Zapewnił także kompleksową, ambulatoryjną opiekę specjalistyczną, ale znów tylko na terenie 11 z 16 oddziałów.

Na domiar złego brakuje leków cukrzycowych. Minister zdrowia nie wprowadził na listy refundowanych ani jednego medykamentu z grupy leków inkretynowych i flozyn. W efekcie polscy pacjenci nie mają dostępu do innowacyjnego leczenia. MZ przekonuje, że jest ono za drogie. Jednak w ocenie NIK i lekarzy refundacja niektórych mogłaby wpłynąć na poprawę efektów leczenia, a tym samym zmniejszenie ryzyka powikłań. Bo właśnie na powikłania (choroby serca, udary i leczenie stopy cukrzycowej) wydajemy w leczeniu szpitalnym ponad trzy razy więcej niż na leczenie cukrzycy - 395 mln zł. O rosnącej liczbie komplikacji może świadczyć rosnąca liczba amputacji: w 2015 r. wykonano ich 1,1 tys., w 2016 r. już 1,3 tys.

- Ministerstwo nie podjęło działań, aby upowszechnić wiedzę na temat cukrzycy. Nie zrobiono także nic, aby włączyć lekarzy medycyny pracy do prowadzenia profilaktyki w ramach badań okresowych pracowników - mówi Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK. A7

@RY1@i02/2018/061/i02.2018.061.00000010c.801(c).jpg@RY2@

Klara Klinger

klara.klinger@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.