Lekarze tracą cierpliwość
Pogarszająca się sytuacja w ochronie zdrowia, wybiórcze realizowanie porozumienia kończącego protest rezydentów, zaostrzenie kar grożących za popełnienie błędu – to główne powody, dla których lekarze postanowili wrócić do akcji protestacyjnej. Dodatkowo Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy wystąpił wczoraj do prokuratora generalnego z wnioskiem o zbadanie, czy przez niedofinansowanie systemu nie doszło do nieumyślnego spowodowania śmierci pacjentów przez rząd.
W zawiadomieniu OZZL chodzi o art. 155 kodeksu karnego – ten sam, który właśnie znowelizowano, przez co lekarzom za popełnienie błędu grozić będzie kara bezwzględnego więzienia. W ocenie związkowców jest możliwe, że przestępstwo to zostało dokonane przez członków rządu oraz parlamentarzystów, którzy zdecydowali o wprowadzeniu piątki PiS, oznaczającej wydatki rzędu 40 mld zł rocznie. Tym samym, zdaniem związku, nie zapobiegli – chociaż mogli – tysiącom zgonów pacjentów, którzy z powodu niedofinansowania ochrony zdrowia nie otrzymują odpowiedniego leczenia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.