Trzeba udrożnić wąskie gardło oddziału ratunkowego
Numerek, rejestracja, szybka ocena stanu zdrowia i decyzja, czy pacjent może czekać kilka godzin, czy musi być przyjęty jak najszybciej – tak już wkrótce wyglądać ma wizyta na szpitalnym oddziale ratunkowym (SOR)
– Ma to służyć przede wszystkim wprowadzeniu jednolitych standardów obsługi na wszystkich SOR-ach w Polsce – zarówno jeśli chodzi o segregację, jak i zasady rejestracji pacjentów – mówi wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Jeżeli pacjent trafi na oddział o własnych siłach, otrzyma numerek, a w ciągu maksymalnie kilkunastu minut także opaskę z kolorem określającym, jak pilny jest to przypadek, oraz informację o przybliżonym czasie oczekiwania na przyjęcie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.