Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Pandemia ma płeć

Ten tekst przeczytasz w 14 minut

W przeciwieństwie do cyklicznych wahnięć koniunktury ten kryzys dotknie najbardziej kobiety. Już dotyka

Salon kosmetyczny Anny Majewskiej działał zaledwie cztery miesiące, gdy musiał się zamknąć z powodu epidemii. Choć właścicielka miała już portfolio stałych klientek, a sezon wiosenno-letni to normalnie najgorętszy okres w branży urodowej, dziś nie jest wcale pewna, czy reaktywuje firmę. Na razie została z dwoma kredytami – oprócz zobowiązań firmowych spłaca jeszcze z mężem mieszkanie. Zaczęli ciąć wydatki – zdecydowali, że zrezygnują z niepublicznego przedszkola, do którego chodziła ich młodsza córka. Skupiają się na tym, aby utrzymać swoje jedyne źródło utrzymania – osiedlowy sklep spożywczy, który jest własnością męża Anny.

– Dwie sprzedawczynie powiedziały wprost, że boją się zarazy i poszły na L4. Mąż wziął na siebie ich obowiązki, ja przejęłam jego zadania – tłumaczy Anna. On stanął więc za ladą, ona z domu zajmuje się zaopatrzeniem i księgowością.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.