Przez same transfery dzietność nie wzrośnie
Potrzebna jest jeszcze eliminacja nierówności między kobietami a mężczyznami na rynku pracy i w obowiązkach domowych
Think tank Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA opublikował właśnie analizę „Polityka prorodzinna w Polsce: jak podnieść jeden z najniższych wskaźników dzietności w Europie?”. Eksperci CenEA zwracają uwagę, że od co najmniej 10 lat rządy w Polsce próbują tak ustawiać politykę społeczną, by w centrum zainteresowania znalazła się rodzina. Powód: zbyt mała liczba urodzeń, która nie gwarantuje zastępowalności pokoleń. Polskie społeczeństwo dość szybko się starzeje, co będzie miało negatywny wpływ m.in. na gospodarkę i na jakość życia.
Pomimo rosnącej aktywności władz, skutki na razie są mizerne. Nie pomogło ani wprowadzenie ulgi na dzieci w podatku PIT (wraz z późniejszą modyfikacją uzależniającą jej wielkość od liczby dzieci), ani wydłużenie urlopów macierzyńskich czy wprowadzenie urlopu rodzicielskiego, co miało sprzyjać łączeniu pracy z rodzicielstwem. Na niewiele zdał się też dwutygodniowy urlop ojcowski. Nowy kierunek polityki prorodzinnej, który polega na bezpośrednim finansowym wspieraniu rodzin, też niewiele pomógł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.