Tragedia w Przewodowie nie wpłynie na relacje z Ukrainą
Polacy wci ą ż chc ą wspiera ć s ą siad ó w, ale entuzjazm w por ó wnaniu z marcem nieco os ł ab ł . Incydent w Przewodowie nie wp ł ynie przy tym na stosunki polsko-ukrai ń skie - tak uwa ż a 70 proc. pytanych przez United Surveys w najnowszym sonda ż u dla DGP i RMF FM. 19 proc. z nas spodziewa si ę pogorszenia relacji, a tylko 1 proc. - zdecydowanego pogorszenia. Zadowolony z wynik ó w badania jest prof. Norbert Maliszewski, szef Rz ą dowego Centrum Analiz. - Rz ą d zareagowa ł w tej sprawie bez emocji i rozs ą dnie w ł a ś nie po to, by nie wp ł yn ę ł o to na relacje z Ukrai ń cami, kt ó rzy walcz ą tak ż e o nasz ą wolno ś ć . Polacy przez ca ł y czas s ą otwarci na pomoc - podkre ś la Maliszewski. Opozycja, cho ć nie podziela entuzjastycznej oceny zachowania rz ą du w sprawie Przewodowa, tak ż e komentuje pozytywnie wyniki bada ń . - Wida ć , ż e Polacy my ś l ą bardzo zdroworozs ą dkowo na temat napa ś ci Rosji na Ukrain ę i mo ż liwo ś ci wsparcia Ukrainy przez Polsk ę . Mimo zm ę czenia wojn ą mamy utrzymuj ą ce si ę wysokie wska ź niki poparcia zaanga ż owania Polski. Rozumiemy, ż e Ukrai ń cy walcz ą te ż o nasz ą suwerenno ś ć - podkre ś la Jan Grabiec z Platformy Obywatelskiej.
80 proc. ankietowanych odpowiada, że powinniśmy wspierać Ukrainę humanitarnie, 68 proc. - że powinniśmy przyjąć uchodźców wojennych, 58 proc. popiera dostawy karabinków, granatników itp., co trzeci z nas chce wysyłania ciężkiego sprzętu, 27 proc. jest za finansowym wspieraniem sąsiadów, a 17 proc. - za pozwoleniem polskim ochotnikom na wzięcie udziału w walkach. Natomiast niemal nikt nie popiera wysłania nad Dniepr polskich żołnierzy. W porównaniu z badaniem z marca, przeprowadzonym na samym początku rosyjskiej inwazji, widać, że poparcie dla pomocy Kijowowi wciąż się utrzymuje, choć odsetek odpowiedzi pozytywnych w każdej kategorii jest nieco niższy.
- Mimo to są to zaskakująco dobre wyniki. Widać oczywiście zmęczenie wojną, ale wynikające z tego spadki nie są tak duże, jak można byłoby się spodziewać po pół roku konfliktu i jego skutków - podkreśla w rozmowie z DGP Maciej Duszczyk z Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego. Ekonomiczne konsekwencje wojny widać w stopniałym z 42 proc. do 27 proc. poparciu dla finansowej pomocy dla Ukrainy. Zdaniem Duszczyka wielu z nas uznało, iż przestaje nas być stać na pomoc w takim zakresie jak dotychczas, co oznacza, że takie pomysły jak współpłacenie przez Ukraińców za pobyt w zbiorowych punktów zakwaterowania pojawiają się we właściwym momencie ze społecznego punktu widzenia. Podobne wnioski wyciąga Norbert Maliszewski. - Polacy przez cały czas są otwarci na pomoc, ale uchodźcy powinni być traktowani tak samo jak Polacy - twierdzi. - Wyniki badania pokazują, że mimo obaw hasło „Stop ukrainizacji Polski” nie pada na podatny grunt - podsumowuje Maciej Duszczyk. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.