Prawo swoje, a realia swoje
Ustawa o świadczeniu wspierającym wchodzi w życie od nowego roku, jednak terminowa realizacja części jej zapisów stoi pod znakiem zapytania. Problemy? Braki kadrowe w zespołach, które mają orzekać o skali wsparcia, szkolenia, których nie ma, oraz zatory w wydawaniu dotychczasowych orzeczeń o niepełnosprawności. Do tego prace nad rozporządzeniem (zawiera kluczowe narzędzie do oceny skali wsparcia), które już dawno powinny się zakończyć, a jednak dalej trwają. To powoduje, że choć ustawa wchodzi w życie od 1 stycznia, to realizacja części jej zapisów może się opóźnić. W tej kwestii podobne głosy płyną zarówno ze strony nowej koalicji, jak i środowiska osób z niepełnosprawnościami.
Monika Rosa (KO) ocenia, że na pewno od początku roku powinna wejść ta ich część, która mówi, że świadczenie pielęgnacyjne przysługuje na każde dziecko z niepełnosprawnością w rodzinie i że opiekun ma prawo do aktywności zawodowej, niezależnie od wieku osoby, którą się opiekuje. Nad resztą trzeba podjąć pilne prace. Resort rodziny nie zgadza się z tą diagnozą i podkreśla, że losy ustawy są pewne. ©℗ A6
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.