Sądy dostrzegają, że zwierzętom futerkowym przysługuje tak samo jak wszystkim innym kręgowcom ochrona prawna
Fermy futrzarskie będą mogły prowadzić działalność do końca 2033 r. Naruszenie powyższego zakazu będzie stanowiło wykroczenie zagrożone karą aresztu lub grzywny do 5 tys. zł. Im szybciej fermy zdecydują się na zamknięcie hodowli, tym otrzymają wyższe odszkodowanie - mówi Katarzyna Topczewska, adwokat, pełnomocnik fundacji Międzynarodowy Ruch na rzecz Zwierząt Viva.
Co w praktyce oznacza uchwalony ostatnio przez parlament zakaz hodowania zwierząt futerkowych?
Fermy futrzarskie będą musiały zakończyć swoją działalność. W praktyce miliony zwierząt przestaną cierpieć w zamknięciu w klatkach na fermach i nie będą umierać w męczarniach w komorach gazowych lub poprzez porażenie prądem. O ten zakaz od wielu lat postulowały organizacje społeczne. Niestety, przez ostatnie lata, pomimo wnoszonych do Sejmu kolejnych projektów, lobby przemysłu futrzarskiego było silniejsze niż głos organizacji społecznych i całego społeczeństwa. Należy pamiętać, że 70 proc. Polek i Polaków popiera zakaz hodowli zwierząt na futro. Fermy nie są w stanie zapewnić zwierzętom futerkowym warunków, w których mogłyby realizować swoje podstawowe potrzeby gatunkowe. Jest to niemożliwe, nawet przy wypełnianiu przez fermy minimalnych wymogów, o których mowa w przepisach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.