Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Europa ceni Wajdę i Łozińskiego

Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Zwycięzcą tegorocznych nagród Europejskiej Akademii Filmowej jest Michael Haneke, który za "Białą wstążkę" otrzymał wyróżnienia w najważniejszych kategoriach. Jury uhonorowało też filmy z Polski - "Tatarak" i "Poste restante"

Najwiekszym beneficjentem ceremonii, która w miniony weekend odbyła się w Essen, został austriacki reżyser Michael Haneke, który dostał nagrody za scenariusz, reżyserię i dla Europejskiego Filmu Roku 2009. Polscy twórcy wyjechali z Essen z nagrodami FIPRESCI dla Andrzeja Wajdy i statuetką dla Marcela Łozińskiego w kategorii krótkich filmów za "Poste restante".

"To bez wątpienia wielka przyjemność dla nas, krytyków, uhonorować Andrzeja Wajdę, który swoimi filmami juz napisał historię europejskiego kina i który zainspirował pokolenia filmowców. Jesteśmy zaszczyceni, mogąc mu okazać swój podziw jako krytycy. Naszą nagrodą pragniemy także wyróżnić jego najnowszy film "Tatarak". To nie jeden z tych obrazów, które nazwalibyśmy "późnym dziełem" - przeciwnie, to film pełen młodego ducha, w którym Wajda w ryzykowny i odważny sposób otwiera nowe i bardzo osobiste perspektywy dla europejskich twórców filmowych dziś" - napisał w uzasadnieniu nagrody sekretarz generalny FIPRESCI Klaus Eder.

Wajda, który wszedł na scenę przy owacjach na stojąco, odbierając nagrodę z rąk Krystyny Jandy, powiedział: - To bardzo piękna chwila w moim życiu, bo jeśli dobrze zrozumiałem, tę nagrodę przyznali mi ci, którzy piszą o filmie. Chyba pierwszy raz dostaję nagrodę od krytyków. Dedykując nagrodę Krystynie Jandzie, polski reżyser dodał, że w Europie nie da się robić filmów bez przyjaciół.

Historia jednego listu

Nagrodzony w kategorii krótkich filmów polski dokumentalista Marcel Łoziński w swoim niespełna 15-minutowym "Poste restante" opowiada historię jednego z listów, który trafił do Wydziału Przesyłek Niedoręczalnych w Koluszkach i jest adresowany do Pana Boga.

Wśród pięciu tytułów, które zostały nominowane w kategorii film roku, trzy dostały najwyższe wyróżnienia w Cannes ("Biała wstążka" Złotą Palmę, "Prorok" Grand Prix, a "Fish Tank" nagrodę jury). Choć to "Prorok" został wyróżniony największą liczbą nominacji do EFA, przypadły mu zaledwie dwie nagrody: dla najlepszego aktora dla Tahara Rahima i Prix D’Excellence (jednym z nominowanych był polski charakteryzator Waldemar Pokromski za "Baader - Meinhof") za dźwięk do filmu dla Brigitte Taillandier, Francis Wargniera, Jean-Paula Huriera i Marca Doisne.

W szponach mafii

Film Jacques’a Audiarda, który wejdzie na nasze ekrany na początku przyszłego roku, opowiada o dojrzewaniu 19-letniego Araba, Malika. Chłopak bez rodziny, korzeni i jakiejkolwiek ochrony w więzieniu staje się łatwą ofiarą dla rządzących zakładem mafiosów z Korsyki, którzy, grożąc mu śmiercią, zmuszają go do wykonania wyroku na współwięźniu. Po robocie Malik zostaje członkiem grupy - ale tylko jako służący. Okazuje się jednak, że chłopak widzi, słyszy i rozumie więcej, niż sądzą mafiosi.

Triumfator wieczoru, "Biała wstążka", rozgrywa się w protestanckiej wsi na przełomie 1913 i 1914 roku. Haneke dotarł w swoim filmie do źródła wynaturzenia, pokazał, na jaki grunt padła nazistowska ideologia. Uchwycił pokolenie ludzi wychowanych na zwyrodnialców. Nie usprawiedliwił ich, lecz pokazał, że wszystko nie zaczęło się w 1933 roku, ale miało swoje korzenie znacznie głębiej. Jego film to kompletne dzieło pod względem formalnym. Czarno-białe zdjęcia, nienachalne odwołania do faszystowskich filmów propagandowych w sposobie pokazywania niby-arkadyjskiej wioski.

Hodowla terrorystów

- Pracowałem nad tym projektem 10 lat. Moim celem było przyjrzenie się grupie dzieci, której wpajane są niepodważalne, absolutne wartości, z którymi nie mają prawa dyskutować. Chciałem pokazać, co wynika dla psychiki młodego człowieka z takiego procesu indoktrynacji. Jeśli podniesiemy ideologię - polityczną czy religijną - do poziomu prawdy ostatecznej, odbierzemy sobie naturalne prawo ludzkiego wątpienia i zadawania pytań. Gdy wpoimy takie wartości dzieciom - wychowamy je na potwory i terrorystów. Punktem zaczepienia był dla mnie faszyzm, ale miałem nadzieję, że widzowie dostrzegą w moim filmie wzór, który dałoby się przyłożyć do wszystkich zdeprawowanych ideologii świata - mówił reżyser.

"Prorok" zapewne spotka się z "Białą wstążką" podczas oscarowego wieczoru - oba filmy mają wysokie notowania w kategorii film nieanglojęzyczny. Kilka nagród przypomniało zresztą ubiegłoroczną ceremonię oscarową: nagrodę dla najlepszej aktorki otrzymała Kate Winslet za rolę w "Lektorze", a za zdjęcia i nagrodę publiczności "Slumdog. Milioner z ulicy".

Relację z ceremonii pokaże w piątek HBO 2.

Krótka historia europejskiego Oscara

- to najbardziej prestiżowe wyróżnienie branży kinowej przyznawane na Starym Kontynencie. O wyborze laureatów decydują członkowie Europejskiej Akademii Filmowej. Nagroda przyznawana jest w dziesięciu kategoriach, z których najważniejszą jest film roku. Laureatem pierwszej edycji ENF był Krzysztof Kieślowski, którego w 1988 roku uhonorowano za "Krótki film o zabijaniu". W ubiegłym roku triumfował Włoch Matteo Garrone, reżyser "Gomorry". czar

@RY1@i02/2009/243/i02.2009.243.000.016a.001.jpg@RY2@

Za "Tatarak" Andrzej Wajda otrzymał już w tym roku Nagrodę im. Alfreda Bauera na festiwalu w Berlinie

Piotr Bujnowicz/Fabryka Obrazu/ITI CINEMA

Magdalena Michalska

magdalena.michalska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.