Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Będzie wiele niespodzianek

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Jedenastu mistrzów Europy, jeden wicemistrz, trzy drużyny w prestiżowej Lidze Mistrzów - oto najkrótszy opis rozpoczynającej się dziś PlusLigi mężczyzn.

- Zapowiada się ciekawa rywalizacja. Jest kilka bardzo silnych drużyn. Do końca będzie trwała walka o utrzymanie się. Będziemy mieli ogromne emocje - powiedział Mirosław Przedpełski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej. - Sezon ligowy zaczynamy w bardzo dobrych nastrojach. We wrześniu męska reprezentacja zdobyła złoty medal mistrzostw Europy, w niedzielę drużyna kobiet została trzecią ekipą kontynentu. Osiągnięcia mamy duże, ale jest jeszcze wiele do zrobienia.

Zdaniem ekspertów nowy sezon będzie lepszy niż poprzedni. Na krajowych parkietach zobaczymy aż jedenastu mistrzów Europy, a wśród nich MVP turnieju w Izmirze Piotra Gruszkę, który podpisał nowy kontrakt z Delectą Bydgoszcz. Zabraknie tylko Pawła Zagumnego (przeniósł się do Panathinaikosu Ateny), Marcela Gromadowskiego (Paris Volley) i Zbigniewa Bartmana (Gazprom Surgut). Są za to światowe gwiazdy z Pawłem Abramowem, Miguelem Falascą i Stephane Antigą na czele.

- Od początku istnienia profesjonalnych rozgrywek naszym celem było sprowadzanie z zagranicy graczy, którzy występują w reprezentacjach swoich krajów. Powinni to być dobrzy zawodnicy, od których nasi mogą się wiele nauczyć - podkreślił Artur Popko, prezes Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej SA, organizatora rozgrywek. - Poza tym PlusLiga będzie bardzo młoda. W składach większości klubów są zawodnicy, którzy dopiero przed sobą mają wielką karierę. Oni chcą się uczyć, są głodni sukcesów.

- Nowi zawodnicy w PlusLidze to bardzo dobra wiadomość, zapewnia to wysoki poziom rozgrywek, a tym samym większe emocje - powiedział Daniel Pliński, siatkarz PGE Skry Bełchatów. - Mam tylko nadzieję, że gdy przestanie nam iść, to ci, co nas teraz chwalą, później się od nas nie odwrócą - dodał Gruszka.

Zdecydowanym faworytem, podobnie jak w poprzednich sezonach, jest Skra. - Wcale nie jesteśmy w najlepszej sytuacji - przestrzega jednak Jacek Nawrocki, który ma za zadanie wypełnić lukę po Danielu Castellanim. Argentyńczyk, trener reprezentacji narodowej, z bełchatowskim zespołem trzykrotnie zdobywał mistrzostwo Polski, a w 2008 roku wywalczył trzecie miejsce w Lidze Mistrzów. - Naturalnie mamy w składzie Jakuba Novotnego, Mariusza Wlazłego i Michała Winiarskiego, ale żaden z nich nie będzie w stanie grać na początku sezonu, gdyż leczą kontuzje - dodał trener.

Skra ma za sobą udany okres przygotowań - zwycięstwo w Memoriale im. Zdzisława Ambroziaka i Memoriale im. Arkadiusza Gołasia oraz w meczu sparingowym z Iraklisem Saloniki (3:1), podczas których bardzo dobrze prezentował się 18-letni atakujący Miłosz Hebda. To właśnie on będzie miał za zadanie zastąpić nieobecnego Wlazłego.

Nawrockiego jednak nie absencje martwią najbardziej. - Przede wszystkim brakuje nam zgrania. Drużyna nie trenowała z sobą przez prawie pół roku, dlatego najbliższe dni poświęcimy na treningi, nawet kosztem wyników w meczach kontrolnych - dodał szkoleniowiec.

Na potknięcie mistrza liczy wicemistrz Polski - Asseco Resovia. Zespół prowadzony przez Ljubo Travicę w pierwszej kolejce zagra na wyjeździe z Jadarem Radom, potem - w hicie kolejki - ze Skrą Bełchatów. W grze o tytuł będą się także liczyć ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Delecta Bydgoszcz.

- Szczególnie forma Bydgoszczy jest zagadką, doszło tam do wielu przetasowań, a do tego dochodzi charyzmatyczna postać Waldemara Wspaniałego. To będzie bardzo ciekawy, pełen niespodzianek sezon - powiedział Popko.

Początek ligi już dziś. Pierwszy mecz w Wieluniu, gdzie miejscowy beniaminek Pamapol Siatkarz podejmie mistrza kraju - Skrę, obejrzy Daniel Castellani.

@RY1@i02/2009/198/i02.2009.198.000.015a.001.jpg@RY2@

W ataku Mariusz Wlazły

Łukasz Grochala/Newspix.pl

Marta Pytkowska

marta.pytkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.