Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Festiwalowy diament filmowy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Blisko 150 premier filmów pełnometrażowych, pokazy nowych dzieł wybitnych reżyserów oraz prezentacje dorobku egzotycznych kinematografii. Rozpoczynający się w piątek 25. Warszawski Festiwal Filmowy będzie wyjątkowy

Z okazji jubileuszowej edycji organizatorzy nie mogli sobie wymarzyć lepszego prezentu niż wpisanie WFF na ekskluzywną listę najważniejszych imprez Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Producentów Filmowych FIAPF. Od tego roku Warszawa ma festiwal tej klasy co Wenecja czy Berlin.

Trafienie do tzw. kategorii A w branży filmowej jest marzeniem wszystkich festiwali - w Polsce udało się to tylko warszawskiemu. Na liście międzynarodowych festiwali konkursowych figuruje obecnie 13 imprez, w tym tak ważne jak Cannes, Locarno czy Mar del Plata. Część branży krytykuje arbitralne zasady przyznawania akredytacji przez FIAPF (Federation Internationale des Associations de Producteurs de Films), które powodują, że na liście A znajduje się festiwal w Szanghaju, natomiast nie ma na niej znacznie ważniejszej azjatyckiej imprezy filmowej w Pusan. Nie ulega jednak wątpliwości, że znalezienie się w tym gronie jest nie lada sukcesem.

Sukcesem jest także stworzenie imprezy, która od ćwierć wieku niezmiennie znajduje się w kalendarzu najważniejszych wydarzeń kulturalnej jesieni w kraju. Od początku istnienia, kiedy WFF jeszcze nosił nazwę Warszawskiego Tygodnia Filmowego, a jego dyrektorem był Roman Gutek - dziś szef znakomitej Ery Nowe Horyzonty - festiwal zawsze stawiał na prezentowanie kina artystycznego, często z egzotycznych i nieznanych kinematografii. Tak by kinomani mogli oglądać najlepsze filmy prezentowane na innych międzynarodowych przeglądach i niedostępne w szerokiej dystrybucji. Pod trwającymi od 1991 roku rządami obecnego dyrektora Stefana Laudyna festiwal rozrósł się i nabrał charakteru. Stał się nie tylko przeglądem, ale także ważną imprezą konkursową, gdzie prezentowane są nowe filmy, zwłaszcza ze wschodniej Europy i Skandynawii. Promocji tych tytułów służą także organizowane z coraz większym rozmachem branżowe targi filmowe CentEast, które doczekały się właśnie piątej edycji.

W tym roku widzowie zobaczą około 150 premierowych filmów pełnometrażowych oraz setkę krótkich metraży. Program podzielony jest na kilka sekcji, z których najważniejsze są konkursy: międzynarodowy dla filmów fabularnych z całego świata, które ubiegają się o Warsaw Grand Prix (100 tys. zł), ufundowane przez stołeczny magistrat, oraz Specjalną Nagrodę Jury (20 tys. zł), sponsorowaną przez RWE. Oceniać je będzie jury pod przewodnictwem kompozytora muzyki filmowej, laureata Oscara Jana A.P. Kaczmarka. W tej sekcji znalazło się 17 obrazów, m.in.: nagrodzony w Gdyni "Dom zły" Wojciecha Smarzowskiego, wyróżniony przez FIPRESCI na tegorocznym MFF w Wenecji "Lourdes" Jessiki Hausner i najnowszy obraz zdobywcy Złotej Palmy w Cannes Cristiana Miungiu "Opowieści Złotego Wieku". W konkursie "1-2" biorą udział debiutanckie i drugie w dorobku filmy młodych reżyserów (nagrodą jest 20 tys. zł ufundowane przez Empik), a oceniać je będzie jury pod przewodnictwem autorki "Galerianek" Kasi Rosłaniec. W selekcji znalazły się m.in. wyprodukowany przez Martina Scorsese "Lymelife" w reżyserii Dericka Martini oraz zwycięzca ostatniego festiwalu w Gdyni "Rewers" Borysa Lankosza. Ponadto organizowane są konkursy: "Wolny duch" dla produkcji niezależnych oraz dokumentalny i filmów krótkometrażowych.

Z sekcji pozakonkursowych najważniejsze jest "Mistrzowskie dotknięcie", w ramach którego prezentowane są najnowsze filmy wybitnych reżyserów. Tu warto zwrócić uwagę zwłaszcza na "Mamuta" Lukasa Moodyssona i "Pragnienie" Park Chan-Wooka. Projekcje odbędą się w Multikinie Złotych Tarasach, Kinotece oraz kinie Kultura. WFF potrwa do 18 października.

@RY1@i02/2009/196/i02.2009.196.000.0016.001.jpg@RY2@

Warszawski Festiwal Filmowy (4)

Kadr z filmu "Tsar". Monumentalny fresk historyczny w reżyserii Pawła Ługina zobaczymy na tegorocznym WFF

@RY1@i02/2009/196/i02.2009.196.000.0016.002.jpg@RY2@

"Mamut" reż. Lukas Moodysson

Jeden z najbardziej kontrowersyjnych filmów tegorocznego Berlinale. Sugestywne studium rozpadu zamożnego nowojorskiego małżeństwa.

@RY1@i02/2009/196/i02.2009.196.000.0016.003.jpg@RY2@

"Pragnienie" reż. Park Chan-Wook.

Dla amatorów kinowych krwawych jatek z głębszym podtekstem. Enfant terrible ("Oldboy", "Pani Zemsta") azjatyckiego kina powraca opowieścią o księdzu... wampirze. Jury tegorocznego MFF w Cannes miało dość odwagi, by przyznać mu nagrodę specjalną.

@RY1@i02/2009/196/i02.2009.196.000.0016.004.jpg@RY2@

"Metropia" reż. Tarik Saleh i "Esterhazy" reż. Izabela Plucińska

Dwie animacje, różne pod względem nastroju i technik. "Metropia" (na zdjęciu) to ponura futurystyczna wizja, zaś "Esterhazy" jest adaptacją słynnej niemieckiej książki dla dzieci.

Głośny dokument o kulisach działań korporacji Amway po 12 latach sądowej batalii wreszcie może być legalnie pokazany widzom. Pierwszy pokaz we wtorek 13 października.

Nominowany do weneckiego Złotego Lwa i nagrodzony na tym festiwalu m.in. przez FIPRESCI obraz austriackiej reżyserki opowiada o fenomenie pielgrzymek do Lourdes. Film wzbudził wiele duskusji mimo swego dystansu do spraw wiary.

Komedia reżysera nagrodzonego w 2007 r. Złotą Palmą w Cannes za "4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni". Tym razem kanwą scenariusza stały się rumuńskie miejskie legendy lat 80. XX wieku.

Kameralny dokument autora "Zakochanego bez pamięci". Kronika życia rodziny Gondrych, a zwłaszcza głowy rodu - apodyktycznej ciotki Suzette, wieloletniej nauczycielki.

Reżyser twierdzi, że to familijna komedia romantyczna. Jednak ani jurorzy festiwalu w Gdyni jurorzy ani widzowie nie spodziewali się po autorze przenikliwego "Wesela" aż tak gorzkiej ironii w portretowaniu Polaków.

Nagrodzony w Locarno za najlepszy debiut obraz tworzącej w Holandii reżyserki polskiego pochodzenia opowiada o dziewczynie, która udaje się w samotną wędrówkę po Irlandii i poznaje tam pustelnika.

Osadzony w latach 70. rodzinny komediodramat zdobył w ubiegłym roku nagrodę FIPRESCI na MFF w Toronto. Produkcję filmu wsparli Martin Scorsese i Alec Baldwin, który występuje w jednej z głównych ról. kn

katarzyna.nowakowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.