Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Opinie czytelników

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Kilka dni temu napisaliśmy, że polscy rodzice nie wiedzą, kim są ich dzieci, co jest dla nich ważne i czym się zajmują w wolnym czasie. Pokazuje to "Badanie rodziców 2009". Dlaczego tak się dzieje? - W domu nie mówi się o uczuciach, a o zadaniach do wykonania. Rodzina stała się firmą, która ma przynosić wymierne dochody - stwierdził psycholog społeczny Janusz Czapiński. Artykuł skomentowali internauci.

Nie demonizujmy wyścigu szczurów

Nie zgodzę się z tezą postawioną w tym artykule. Tak jakby dawniej rodzice wiedzieli, co robią i co lubią ich własne dzieci. Nie demonizujmy dzisiejszego wyścigu szczurów, nie zwalajmy na niego winy za błędy w wychowaniu dzieci. Społeczeństwo się zmienia i rodziny spędzają coraz mniej czasu we wspólnym gronie, ale bez przesady. Dzieci mają więcej możliwości, by się rozerwać, i dlatego więcej czasu przebywają poza domem. To normalne.

Trzeba chcieć poznać dzieci

Rodzice mogą być nawet w domu z dziećmi i co z tego? Kontaktują się z córką czy synem monosylabami, nie mają pojęcia o ich zainteresowaniach, bo to wymagałoby wysiłku. A przecież nie poznają dziecka, zadając tylko pytania: "Dokąd idziesz i kiedy wrócisz?".

Rodzice są zapracowani

A kiedy rodzice mają się zainteresować dziećmi? Ciągle muszą się martwić o rzeczy przyziemne, pracują do późnych godzin wieczornych, czasami w soboty i w niedziele, nie mają siły na poznawanie prawdziwych potrzeb dzieci. A tak poza tym, co za różnica, kto je wy- chowa? Ulica i tak zrobi swoje...

Winne jest lenistwo rodziców

Ta niewiedza rodziców wynika z ich lenistwa i apodyktyczności. Na ogół wydają tylko rozkazy, nie słuchając swoich dzieci. Mam dwóch dorosłych synów, zawsze dużo z nimi rozmawiałam i nie miałam żadnych problemów wychowawczych. Nadal jestem dla nich autorytetem, o czym często mi mówią. Przyjaźnimy się, jednocześnie mając doskonałe relacje na płaszczyźnie rodzic - dziecko.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.