Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Guwernantka, czyli zawód z przyszłością

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Agencje zatrudniające domowych nauczycieli nie są w stanie zrealizować nawet połowy zamówień. - Każdego miesiąca otrzymujemy kilkanaście ofert zatrudnienia takich osób - przyznaje właścicielka jednej z agencji.

Guwernantek brakuje, bo tu nie chodzi o nianie, które tylko zaopiekują się dziećmi. Konieczne są wysokie dodatkowe kwalifikacje: studia pedagogiczne, znajomość zasad savoir-vivreu, umiejętność nauki języka obcego, gry na pianinie oraz prawo jazdy. W ślad za wymaganiami idą także zarobki. Dobra guwernantka może zarobić nawet 8 - 10 tys. zł miesięcznie. Choć oczywiście średnia jest znacznie niższa. Stawki zaczynają się od 2 - 3 tysięcy miesięcznie. Pensja zależy też od doświadczenia i referencji.

Oczywiście najczęściej guwernantkami zostają nauczycielki. Ale są wśród nich także żony byłych dyplomatów i pracownice wielkich korporacji. Wiążą się ze swoimi podopiecznymi na wiele lat, często stają się członkami rodziny.

Według Małgorzaty Barczuk z agencji Nany Express boom na guwernantki zwiększy się jeszcze za dwa lata, gdy do szkoły będą musiały obowiązkowo iść wszystkie sześciolatki. - Wielu rodziców już dziś pyta o nauczycielki dla swoich dzieci, bo nie chcą, żeby maluchy tak wcześnie stykały się ze szkołą - mówi Barczuk. - Tym bardziej że znowelizowana ustawa o edukacji pozwala sześciolatkom na naukę w domu zamiast w szkolnej zerówce - dodaje.

Do agencji pośrednictwa personalnego Perfect Care 24 co miesiąc wpływa po kilka ofert od absolwentek wyższych uczelni, które chciałyby pracować jako guwernantki. To samo powtarzają przedstawiciele firm Maja czy Nany Express.

- Niestety, większość z nich nie przechodzi przez testy kwalifikacyjne - mówi Małgorzata Radzikowska, szefowa agencji z Perfect Care 24. - Młode dziewczyny nie radzą sobie ze stresem, mają mierne pojęcie o potrzebach emocjonalnych dziecka, nie mówiąc już o zasadach udzielania pierwszej pomocy.

Dodatkowo są pod dużą presją rodziców, którzy płacąc słono za edukację dziecka, sporo wymagają. Dlatego do wykonywania tego zawodu niezbędna jest specyficzna osobowość. Z jednej strony wysoka kultura, a z drugiej zdecydowanie i konsekwencja.

Zapotrzebowanie wyczuł Uniwersytet Wrocławski, który prowadzi właśnie rekrutację na podyplomowe studia dla guwernantek. Przez trzy semestry studenci będą uczyć się m.in. podstaw psychologii, a także pielęgnacji małego dziecka.

Zdaniem prof. Aleksandra Nalaskowskiego, pedagoga z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, zainteresowanie prywatnym nauczaniem jest dowodem na to, że bogaci Polacy coraz bardziej doceniają znaczenie edukacji. - To może być elementem tworzenia się nowej, potrzebnej elity, dla której ważne są podstawowe wartości: tradycja, edukacja czy rodzina - mówi prof. Nalaskowski.

Z danych agencji wynika, że obecnie w Polsce legalnie zatrudnionych jest około stu guwernantek. Kolejnych dwieście pracuje na czarno. W ciągu najbliższych 2 - 3 lat liczby te mogą wzrosnąć nawet pięciokrotnie.

@RY1@i02/2010/252/i02.2010.252.000.0006.001.jpg@RY2@

Zarobki guwernantki

WSPÓŁPRACA IGA MIKOS

Ewa Wesołowska

ewa.wesolowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.