Filantropi z Warki bez kompleksu prowincji
Pracownicy lepiej postrzegają pracodawcę, gdy widzą, że organizuje coś pożytecznego dla społeczności, w której sami żyją - mówią Włodzimierz i Monika Przybylscy
Istnieją wielcy filantropi, choć nie tworzą wielkich fundacji i nie wysyłają kontenerów z pomocą na drugi koniec świata. Wychodzą z założenia, że mają zbyt wiele do zrobienia na własnym podwórku i że nie samym chlebem człowiek żyje. Ułatwiają dostęp do kultury, pomagają pozbyć się kompleksu prowincji. Dla Włodzimierza i Moniki Przybylskich, właścicieli firmy Prima z Warki, właśnie na tym polega filantropia. Wydali na nią już kilkaset tysięcy złotych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.