Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Szwejk został żołnierzem i zawojował czytelników

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wydawcy oferują czytelnikom literacką klasykę we współczesnych tłumaczeniach. Z umiarkowanym powodzeniem. Na razie sukces odniosła tylko spolszczona na nowo arcypowieść Jarosława Haszka.

Do księgarń trafiły właśnie "Biesy", jeden z najważniejszych utworów Fiodora Dostojewskiego, w nowym przekładzie Adama Pomorskiego. Powieść ukazała się nakładem wydawnictwa Znak, które wkrótce opublikuje także uwspółcześnione tłumaczenie innego arcydzieła - "Jądra ciemności" Josepha Conrada. Z kolei Sic! szykuje jesienią premierę "Smętnej historii" Antoniego Czechowa, którą na nowo przyswoił polszczyźnie Rene Śliwowski. Wcześniej warszawska oficyna wypuściła na rynek m.in. "Trzy baśnie" Flauberta, "Kopistę Bartleby" Melvillea i "Drugą stronę" Rilkego, "Ojca Sergiusza" Tołstoja, wzbogacone o napisane przystępnym językiem szkice krytyczne. Z kolei Znak ma na koncie także m.in. "Braci Karamazow" Dostojewskiego, "Portret artysty z czasów młodości" Joycea, "Lorda Jima" Conrada oraz nowy przekład Haszkowskiego "Szwejka".

Wydawałoby się więc, że miłośnicy klasyki ławą ruszą do księgarń. - Tak dzieje się w krajach Zachodu, gdzie nowe tłumaczenie arcydzieła często jest wydarzeniem, a książka trafia na listy bestsellerów - powiedział "DGP" Jerzy Illg, redaktor naczelny Znaku.

Ta zasada na naszym rynku nie działa. Z wymienionych tytułów największy sukces komercyjny odniosła nowa edycja Haszka. Słynna powieść czeskiego pisarza wyszła w nakładzie 12 tys. egzemplarzy, z czego rozeszło się blisko 11 tys. W sprzedaży nie przeszkodził zmodyfikowany tytuł książki. Dotychczas bowiem Polacy zaczytywali się w "Przygodach dobrego wojaka Szwejka" Pawła Hulki-Laskowskiego. Znak wydał natomiast "Losy dzielnego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej" w tłumaczeniu Antoniego Kroha.

Pozostałe tytuły sprzedają się gorzej. "Bracia Karamazow" rozeszły się w liczbie blisko 4,5 tys. sztuk. Książki z serii Sicu! "Wielcy pisarze w nowych przekładach" ukazują się w nakładach nieprzekraczających dwóch tysięcy egzemplarzy. - Polski rynek karmi się nowościami - tłumaczy Jakub Frołow, wiceprezes Biblioteki Analiz. Dodaje, że wydawcy mają szansę trafić do odbiorców, jeśli wypromują premiery nowych przekładów, kreując je na wydarzenia kulturalne, tak jak Znak zrobił ze Szwejkiem.

- Wielka literatura obroni się, jeśli będzie dobrze przełożona. A przekłady, którymi dysponujemy, często pozostawiają wiele do życzenia. Dlatego szukamy pasjonatów, którzy wzbogacą utwór ciekawym komentarzem, umieścić go w kontekście biografii pisarza - dodaje Renata Lis, redaktor naczelna oficyny Sic!.

@RY1@i02/2010/153/i02.2010.153.000.008b.001.jpg@RY2@

Cezary Polak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.