Dziennik Gazeta Prawana logo

Na rentę po dniu służby

27 czerwca 2018

● Policjanci pobierający renty najczęściej chorują na schorzenia serca i nerwice

Funkcjonariusze nabywają na stałe prawo do renty i dorabiają prawie bez ograniczeń

Eksperci domagają się wprowadzenia oceny zdolności do pracy, a nie tylko do służby

Renta inwalidzka przysługuje funkcjonariuszowi zwolnionemu ze służby, który stał się inwalidą wskutek stałego lub długotrwałego naruszenia sprawności organizmu. Osoby, którym komisja lekarska MSWiA przyznaje I grupę inwalidzką, otrzymują 80 proc. tzw. podstawy wymiaru (uposażenie). Za II grupę otrzymują 70 proc., a za III grupę - 40 proc.

- Ustawodawca nie wprowadził dla funkcjonariuszy przesłanki, że do uzyskania renty konieczna jest niezdolność do pracy - mówi Katarzyna Stępnicka z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

W efekcie mogą oni pobierać rentę mundurową i pracować na rynku. To zachęta do wykorzystywania tych przepisów.

Zdaniem Małgorzaty Woźniak, rzecznika prasowego MSWiA, funkcjonariusze nagminnies nie wykorzystują możliwości przechodzenia na renty. Obecnie osoby te najczęściej chorują na serce i nerwice.

- Prawo do renty jest przyznawane przez komisje lekarskie MSWiA, które bardzo skrupulatnie sprawdzają stan zdrowia ubiegających się o nie osób - mówi Małgorzata Woźniak.

Natomiast prof. Jerzy Paśnik, konstytucjonalista, zwraca uwagę, że specjalne uprawnienia rentowe wynikają ze specyfiki służby. Przed kandydatami na funkcjonariuszy są stawiane wysokie wymagania (także zdrowotne). Jego zdaniem możliwość przejścia na rentę nawet po jednym dniu służby ma chronić policjantów biorących udział w akcji, np. pościgu za groźnym przestępcą.

- Policjant w czasie akcji nie może kalkulować, czy może narażać zdrowie i życie - dodaje prof. Jerzy Paśnik.

Zwraca uwagę, że wokół rent policyjnych narosło wiele mitów. Wyjaśnia, że nie jest prawdą, że osoby te są badane przez komisje lekarskie co 3 lata. Od 2005 roku komisje lekarskie mogą wyznaczać terminy badań kontrolnych w zależności od przewidywanego przebiegu choroby lub ułomności.

- Nie przeprowadza się badań kontrolnych, gdy inwalidztwo trwa nieprzerwanie dłużej niż 10 lat - dodaje.

W efekcie funkcjonariusz, który przez ten okres pobiera rentę, otrzymuje ją później do końca życia.

Po odejściu ze służby wielu rencistów-funkcjonariuszy pracuje. Według danych otrzymanych z Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA zaledwie 171 osób z 17 tys. osób pobierających renty inwalidzkie miało ograniczone świadczenia o 25 proc. z uwagi na osiąganie dodatkowych przychodów. Nie wynika to jednak z małej liczby pracujących rencistów, ale z tego, że starają się oni osiągać dochody nieprzekraczające 70 proc. średniej płacy. Nawet gdyby dorobili więcej, to w ich przypadku nie obowiązuje zasada zawieszania wypłaty świadczenia. W ZUS rencista go nie otrzyma, jeśli dorobi więcej niż 130 proc.

Według Agnieszki Chłoń-Domińczak, eksperta ubezpieczeniowego z SGH, dla funkcjonariuszy, którzy ulegli wypadkom czy zapadli na choroby zawodowe, czyli są niezdolni do służby, powinien być stworzony specjalny system pomocy. W czasie dwóch lat funkcjonariusz niezdolny do służby powinien mieć możliwość przygotowania się do pracy na otwartym rynku. Natomiast tylko osoba, która w wyniku służby w ogóle nie może pracować, powinna otrzymać rentę z tytułu niezdolności do pracy.

- Wprowadzenie takiego podziału uporządkuje system i ograniczy wydatki budżetu na wypłaty rent mundurowych - mówi Agnieszka Chłoń-Domińczak.

@RY1@i02/2010/122/i02.2010.122.183.005a.001.jpg@RY2@

Policyjne renty inwalidzkie

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.