Namiastka lepszego życia
To trend widoczny od dawna zwłaszcza w USA. Tam pustoszenie metropolii to pokłosie ideologii "Acre city", która zakładała, że przeciętna rodzina do życia potrzebuje przestrzeni o wielkości jednego akra - w sam raz na dom w ogrodzie. Amerykański system był więc nastawiony na tego typu inwestycje. Powstawały osiedla domków na przedmieściach, a w centrach burzono mnożące się pustostany. Upadek miast to poważny problem.
To namiastka lepszego świata, element stylu życia, do którego dążymy. Ale skutki są opłakane. Po pierwsze niespójne prawo powodujące, że powstają osiedla na nieuzbrojonych działkach - bez dróg, kanalizacji. Po drugie duże miasta zaczynają finansować miejscowości podmiejskie własnym kosztem. Bo ludzie, którzy tutaj pracują, zasilają budżet miejscowości, w której śpią. To prowadzi do spadku konkurencyjności miast.
Trzeba skutecznego systemu planowania. Państwo powinno stworzyć narzędzia które pozwolą podnieść konkurencyjność miast. To pomoże całej gospodarce, bo to miasta wciąż generują największe przychody.
, sekretarz generalny Towarzystwa Urbanistów Polskich
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu