Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Radwańska w półfinale, a Dementiewa ma wątpliwości

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Agnieszka Radwańska zrobiła ważny krok do przodu. Pokonała Jelenę Dementiewą 6:4, 6:3 i po raz pierwszy awansowała do półfinału turnieju w Indian Wells (pula 4,5 mln dol.).

- Wiem, że będę musiała coś zaproponować, przejąć inicjatywę. Nie wystarczy, że wyjdę na kort i będę cierpliwa, bo nie będzie na co czekać. Ona nie popełnia błędów - mówiła przed spotkaniem Dementiewa. Rosjanka wiedziała, czego może się spodziewać, w końcu przegrała trzy ze swoich pięciu spotkań z Agnieszką. W tym ostatnie jesienią w Pekinie, w ćwierćfinale turnieju tej samej rangi, który ustępuje tylko imprezom wielkoszlemowym.

Zgodnie z zapowiedziami Dementiewa zaczęła agresywnie, pierwsza zdobyła przełamanie na 3:2. Potem jednak okazało się, że nie bez powodu doświadczona 28-letnia Rosjanka jest być może najlepszą tenisistką bez tytułu wielkoszlemowego.

- Sprytna tenisistka z tej Radwańskiej. Naprawdę udało się jej wpędzić Dementiewą w wątpliwości. Rosjanka siedzi teraz i zastanawia się, czy na pewno podejmuje dobre decyzje. Straciła do siebie zaufanie i naprawdę zaczyna wybierać fatalnie, te jej okropne dropszoty i zagrania z bekhendu - mówił komentator brytyjskiego Eurosportu w przerwie między gemami, kiedy Polka wyszła na prowadzenie 5:4 w I secie. Po półtorej godzinie na korcie Dementiewa wyrzuciła w aut drugiego meczbola.

Za awans do półfinału wywalczony w 40-stopniowym upale na kalifornijskiej pustyni Radwańska dostanie 150 tysięcy dolarów (plus 11 tys. za debla, z którego razem z Marią Kirilenko odpadła w ćwierćfinale). Jak dotąd Polka jest w Indian Wells najbardziej ekonomiczna, w drodze do półfinału (cztery mecze) straciła najmniej gemów - tylko 18. Już to wiadomo, chociaż dwa ćwierćfinały odbędą się dopiero dziś. Półfinałową rywalkę Radwańskiej wyłonił wczorajszy wieczorny mecz między Caroline Wozniacki a Jie Zheng (w Polsce dziś nad ranem).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.