Próbka B potwierdziła, że Polka zażywała EPO
Próbka B potwierdziła, że Kornelia Marek zażywała w Vancouver niedozwolony środek - EPO.
Polska narciarka, która na IO wraz z koleżankami zajęła 6. miejsce w sztafecie 4x5 km, sama zażądała ponownego badania. - Nie mam sobie nic do zarzucenia - mówiła. Teraz grozi jej dożywotnia dyskwalifikacja. - Nie było nadziei, że coś się zmieni. W przypadku stwierdzenia stosowania EPO badanie próbki B jest formalnością - mówi prof. Jerzy Smorawiński, szef Komisji ds. Zwalczania Dopingu w Sporcie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.