Od kaligrafii do Ki-dooka i Chan-wooka
"Poczuj Koreę w Polsce" - takim hasłem reklamuje się ruszające dziś w Warszawie Centrum Kultury Koreańskiej.
Na 800 metrach biurowca na Powiślu organizatorzy próbują pokazać tradycję i nowoczesność Korei. Obok czarno-białych zdjęć koreańskiej wsi z połowy ubiegłego wieku są więc migawki z tętniącego życiem Seulu. Z salą kinową, w której odbywać się będą projekcje produkcji mistrzów koreańskiego filmu, takich jak Kim Ki-dook czy Park Chan-wook, sąsiaduje maleńki pokój, w któ-rym tradycyjnie mieszkali i pracowali Koreańczycy. A obok pokaźnej biblioteki jest też sala komputerowa.
- Chcemy pokazać różnorodność naszej kultury. Nie ograniczymy się do wystaw i prelekcji. Wkrótce ruszą bezpłatne lekcje gotowania, kaligrafii, a także sztuki walki taekwondo. Wszyscy chętni będą się mogli także nauczyć sztuki zaparzania herbaty - zapowiada dyrektor Lee Soo-myong.
rkim
Więcej informacji:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu