Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Na sukces akcji 1 procent pracuje kilka milionów Polaków

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Z roku na rok jesteśmy coraz skuteczniejsi w wykorzystaniu naszych możliwości pomocy potrzebującym, jaką daje 1 procent. Dzięki temu organizacje obywatelskie mogą prowadzić swoją działalność pożytku publicznego.

Na początku z możliwości wsparcia organizacji pożytku publicznego skorzystało 80 tys. podatników, w ostatnim roku odpowiednie rubryki w zeznaniach rocznych wypełniło już ponad 7 mln rodaków. Wzrost imponujący. Równie efektownie wygląda to w wysokości wpłaconej kwoty - wzrost z 10 mln do 380 mln zł.

Przykład Ewy Rosiak, która w ubiegłym roku po raz pierwszy zdecydowała się na skorzystanie z odpisu jest wymowny. Uproszczenie do minimum niezbędnych formalności znacznie ułatwiło podjęcie decyzji. Okazuje się, że nasza niechęć do biurokracji jest przemożna. Ewa Rosiak nie tylko sama oddała 1 proc., ale namówiła też swoich znajomych.

Jednak nie tylko ułatwienia powodują, że coraz chętniej wspieramy organizacje pożytku publicznego (OPP). Z wywiadu z Tomaszem Bilickim (str. 4) z łódzkiego Centrum Służby Rodzinie wynika, że jedną z cech charakteryzujących organizacje pozarządowe jest nastawienie na skuteczne i nowatorskie rozwiązywanie problemów. Nasz kontakt z owocami ich pracy nie sprowadza się tylko do kampanii bilboardowych, plakatów czy ulotek produkowanych w okolicach marca-kwietnia. Fundacje i stowarzyszenia są bardzo blisko nas, działają często w tym samym mieście czy jednej gminie.

Prezentujemy jedną z wielu organizacji pożytku publicznego, które skutecznie starały się o środki finansowe z tytułu 1 proc. Fundacja Służby Rodzinie "Nadzieja" (KRS 0000262774) buduje w Łodzi Dom Samotnej Matki. Mimo lokalnego charakteru inwestycji pieniądze z PIT-ów spłynęły do niej z całego kraju. Życzliwi podatnicy, którzy przekazali 1 proc. mogą obserwować, jak rosną mury domu. Potrzebujące wsparcia kobiety wprowadzą się do niego już w przyszłym roku.

Rośnie też zainteresowanie firm społeczną odpowiedzialnością biznesu (CSR). Z debaty (str. 2 -3), w której wzięli udział zarówno naukowcy, jak i przedsiębiorcy i specjaliści od CSR jasno wynika, że to już nie tylko działania charytatywne, ale kompleksowa strategia, która może być bardziej odporna na zawirowania gospodarcze niż przychody brutto czy zysk netto.

Ciągle jednak jeszcze 70 proc. polskich podatników nie oddaje 1 proc. swojego podatku. Z pewnością nie wiedzą, jak pożyteczna byłaby ich decyzja i jak prosta jest obecnie do wykonania.

Aż 380 mln zł przekazali w ubiegłym roku podatnicy na rzecz organizacji pożytku publicznego. Z możliwości skorzystało ponad 7 mln osób.

Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że Polacy co roku przekazują coraz więcej pieniędzy z tytułu 1 proc. W pierwszym roku obowiązywania tej możliwości skorzystało z niej nieco ponad 80 tys. osób, które wpłaciły 10 mln zł.

Jednak jeszcze ponad 70 proc. podatników nie przekazuje 1 proc. podatku. Najmniejsze zainteresowanie tą formą wsparcia organizacji pożytku publicznego wykazują ryczałtowcy - jedynie 16 proc. z nich wsparło fundację lub stowarzyszenie. Nieco lepiej (22 proc.) jest wśród osób zarabiających na giełdzie i podatników wypełniających PIT 36 i PIT 37 (29 proc.).

Przeciętna kwota przekazana organizacjom pożytku publicznego wyniosła 52 zł. Średnią zawyżają gracze giełdowi - 167 zł.

Ubiegłoroczną rekordzistką była Fundacja Dzieciom "Zdążyć z pomocą", która otrzymała ponad 60 mln zł. Ponad 11 mln otrzymała Fundacja Anny Dymnej "Mimo wszystko", a prawie 8 mln - Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Słoneczko". Pierwszą dwudziestkę zamyka Fundacja Służby Rodzinie "Nadzieja" (KRS 0000262774), której podatnicy przekazali prawie 2,5 mln złotych. Łącznie ze wsparcia podatników cieszyło się w ubiegłym roku ponad 6 tys. organizacji pożytku publicznego.

OPINIA

Ks. Robert Jaśpiński

W ciągu 18 lat istnienia łódzkiego Domu Samotnej Matki opiekę znalazło w nim prawie tysiąc matek. Pomocy udzielają siostry antonianki, zgromadzenie, które za cel główny postawiło sobie pomoc kobietom w ciąży i z małymi dziećmi. Do dyspozycji podopiecznych jest psycholog, położna i kapelan. Ale to siostry przez całą dobę są powiernikami wielu spraw i trudnych doświadczeń życiowych mieszkanek domu. Przychodzące tu matki uczą się właściwej pielęgnacji dzieci, a będące w ciąży przygotowują się do porodu i naturalnego karmienia. Dzięki współpracy z różnymi instytucjami część z matek rozpoczyna nowe życie - dostaje mieszkanie, podejmuje pracę. Część porządkuje swoją sytuację rodzinną i wraca do domu. Część kobiet decyduje się na oddanie dzieci do adopcji.

Zmieniająca się rzeczywistość wymaga od mieszkanek domu coraz więcej. Powrót do samodzielnego życia wymaga od nich zdobycia nowych umiejętności i kwalifikacji. To kolejny powód, dla którego ruszyła budowa nowej siedziby. Zamiast inwestować w remont starego budynku, te same pieniądze można zainwestować we wzniesienie nowego, znacznie bardziej funkcjonalnego. Już w grudniu 2011 r. zacznie on działalność obok Centrum Służby Rodzinie. Dzięki temu samotne matki będą mogły korzystać z prowadzonych w nim kursów i szkoleń, terapii rodzinnej i szerokiej oferty pomocowej. Podniesie się też, co ma duże znaczenie, standard pomieszczeń mieszkalnych.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.