Fundacja Energa od dwóch lat pomaga potrzebującym niezbędnego wsparcia
Dobre i szybkie kierowanie funduszy tam, gdzie są one najbardziej potrzebne, zaangażowanie pracowników i przejrzystość działania to recepta na skuteczność pomocy charytatywnej w trudnych czasach
Ostatnie dwa lata nie były łatwe dla polskich firm dotkniętych spowolnieniem gospodarczym, a jeszcze trudniejsze dla ludzi poszkodowanych przez klęski żywiołowe i inne zdarzenia. Firmy prowadzące działalność charytatywną znacznie ostrożniej wydają na nią pieniądze, a jednocześnie przybywa potrzebujących. Tym ważniejsze stają się inicjatywy stabilnych firm, które pomoc innym wpisały w swoją strategię.
W 2009 roku Grupa Energa uznała za jeden ze swoich celów możliwie najlepsze wykorzystanie funduszy na wsparcie potrzebującym. Powstała Fundacja Energa. Zaangażowanie większości załogi firmy zaowocowało wyborem najważniejszych celów działania fundacji, a przeznaczone przez Grupę Energa fundusze sprawiają, że z sukcesami można te cele realizować.
Fundacja pomaga najbardziej potrzebującym, chorym, skrzywdzonym przez los, szczególnie dzieciom. Tak było z rodzinami z terenu działania grupy dotkniętymi przez ubiegłoroczne, katastrofalne powodzie.
- Pracując na rzecz fundacji, każdego dnia poznaję kolejną ludzką historię. Codziennie do fundacji wpływają sygnały, że gdzieś, czasem bardzo blisko nas, są ludzie potrzebujący, którym zawalił się cały ich dotychczasowy świat. Staramy się podać im pomocną dłoń, by mogli zacząć ten świat odbudowywać. Staramy się wskazać właściwą drogę, która pozwoli im odkryć na nowo cel i radość życia - mówi Anna Gidzielska, prezes Fundacji Energa. Największą inicjatywą fundacji jest projekt "Pomagaj z Energą", który co roku angażuje większość pracowników grupy. Ponad 10 tysięcy ludzi pomaga wybrać najistotniejsze cele. Na podstawie wskazań i rekomendacji pracowników już ponad 200 organizacji pozarządowych i osób otrzymało pomoc na realizowane przez nie cele charytatywne, na łączną kwotę prawie 1,8 mln zł.
Formy pomocy niesionej przez fundację są najróżniejsze i zależą od potrzeb: od stypendiów dla dzieci, które straciły bliskich, przez zakup sprzętu medycznego, po zajęcia hipoterapii. Fundacja organizuje też pomoc doraźną. W trakcie ubiegłorocznych powodzi pracownicy Energi sami się zgłaszali i pomagali potrzebującym, odwiedzali miejsca objęte kataklizmem i samodzielnie rozpoznawali potrzeby ofiar powodzi. Fundacja wspierała gminy i służby ratunkowe, kupując potrzebny sprzęt i przeznaczając środki na przykład na rekultywację zalanych pól. Pomogła zrozpaczonym rodzinom, które straciły dorobek całego życia. Ponad 1,5 mln zł udzielonej wówczas pomocy okazało się sporym wsparciem dla lokalnych społeczności.
- Jesteśmy gotowi udzielać pomocy niemalże natychmiast, tam gdzie jest ona najpilniej potrzebna. Tak było w ubiegłym roku, gdy Polskę zalewały kolejne powodzie. Zaraz po drugiej fali powodzi pomagaliśmy jednostkom straży pożarnej w powiecie płockim zakupić niezbędny sprzęt ratunkowy. Z inicjatywy naszych pracowników w szczególny sposób otoczyliśmy opieką mieszkańców dwukrotnie zalanej wsi Zyck Polski. Mieszkańcy stracili cały dorobek swojego życia, woda zalała całe plony i jedyne źródło utrzymania. Dzięki naszej pomocy powodzianie mogli śmielej spojrzeć w przyszłość, a oczyszczone pola przygotować do zasiewu - dodaje Anna Gidzielska.
Mimo że podstawą działania fundacji są pieniądze otrzymywane z Grupy Energa, to niejedyny sposób pozyskiwania funduszy na pomoc. Na przykład współpraca z zespołem Raz, Dwa, Trzy przy nagraniu albumu "20 lat" pozwoliła pozyskać z jego sprzedaży 55 tysięcy złotych na leczenie i rehabilitację dzieci oraz stypendia dla młodzieży.
- Zdajemy sobie sprawę, że największy nawet nasz trud i chęci mogą nie wystarczyć bez dodatkowego wsparcia. Dlatego też stale szukamy nowych metod, rozwiązań i sposobów pomagania innym - mówi Anna Gidzielska.
Fundacja wspiera także pracowników Energi i ich bliskich, którzy są w potrzebie z powodu choroby lub trudnych życiowych sytuacji. Pomocą obejmowane są także placówki medyczne czy hospicja, które na co dzień muszą borykać się z brakiem funduszy na niezbędny sprzęt czy specjalistyczny zabieg.
W tym roku, po dwóch latach działalności, fundacja otrzymała status organizacji pożytku publicznego. Dzięki temu poszerzy zakres i skalę swojej działalności.
Andrzej Stawicki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu