Wisła popłynie?
Krakowski klub po raz kolejny spróbuje powalczyć o Ligę Mistrzów. Rywalizację zaczyna od drugiej rundy eliminacyjnej w pojedynku ze Skonto Ryga.
- Jasne, że mogło być łatwiej. Spośród drużyn, które mogliśmy wylosować, Skonto było najsilniejszym przeciwnikiem. To jednak nie ma znaczenia. Skonto to znana drużyna. Wisła już raz z nią grała w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów i wygrała ten dwumecz. Łotysze mają też dużo doświadczenia w rozgrywkach europejskich. To LM, więc każdy zespół prezentuje określony poziom, każdy może być tak silny jak my - powiedział po losowaniu drugiej rundy kwalifikacyjnej LM trener Wisły Robert Maaskant, cytowany na oficjalnej stronie internetowej drużyny. Szanse krakowskiego zespołu ocenia na 50 proc. Wydaje się jednak, że realne szanse mistrza polski są większe. Skonto Ryga to co prawda 15-krotny mistrz Łotwy, ale składem nie może dziś za bardzo straszyć. Najbardziej znanym graczem Skonto jest Juris Laizans. 108-krotny reprezentant kraju ma już jednak 32 lata i w ostatnim sezonie prezentował się słabo. Maor Melikson, Patryk Małecki, Cezary Wilk, Radosław Sobolewski i reszta składu Wisły powinni sobie poradzić z mistrzami Łotwy. Oby tylko wiślacy nie zlekceważyli drużyny, tak jak zrobili to ze słabiutką Levadią Tallin, która wyeliminowała ich dwa lata temu. Rewanżowy mecz odbędzie się w Krakowie we wtorek 19 lipca. Zwycięzcy zagrają w trzeciej rundzie.
@RY1@i02/2011/131/i02.2011.131.196.005c.001.jpg@RY2@
Maor Melikson
WP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu