Związkowcy: 8,6 tys. pensji to mało. Atakujemy
Związkowcy z KGHM nie zgadzają się na uzależnienie ich podwyżek od wyników pracy. Odmowa zarządu spowodowała wczoraj przed siedzibą spółki chuligańską awanturę.
Prawie tysiąc związkowców z KGHM postanowiło siłą wymóc na władzach spółki podwyżkę podstawowej pensji o 300 zł dla każdego pracownika. To w efekcie, w połączeniu z innymi świadczeniami, oznaczałoby wzrost pensji o ok. 900 zł. Zarząd nie chce się na to zgodzić. Prezes Herbert Wirth przekonywał załogę, aby zgodziła się na motywacyjny system podwyżek, czyli premię za efektywność pracy. Do tego zaproponował dodatkowe świadczenia medyczne i emerytalne. - 300 zł dla każdego pracownika oznaczałoby średnią roczną podwyżkę o ok. 11 tys., co podniosłoby koszty spółki o ponad 200 mln zł - tłumaczy Dariusz Wyborski, dyrektor departamentu PR KGHM.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.