Biznes nie zna języka polskiego
Efektywny, innowacyjny, mobilny, kompleksowy, globalny, synergiczny - to zdaniem językoznawców najmodniejsze przymiotniki używane w biznesie.
Częstotliwość ich używania niepokoi jednak purystów językowych. - Kultura języka polskiego w biznesie jest dramatycznie niska - alarmuje Rada Języka Polskiego. Jest tak źle, że jej członkowie problemowi polszczyzny w biznesie poświęcili niemal w całości "Sprawozdanie ze stanu ochrony języka polskiego", które właśnie złożyli w Sejmie. Wybitni językoznawcy, m.in. Jerzy Bralczyk, Jan Miodek, Walery Pisarek i Andrzej Markowski, wytykają, że w biznesie używa się stylu urzędowego: nie odmienia się nazwisk i nazw własnych, używa strony biernej i zapożyczeń typu "implementacja" zamiast "wdrożenie", "prezydent" zamiast "prezes", "kondycja" zamiast "stan". Korespondencja wewnętrzna naszpikowana jest zwrotami angielskimi i pseudoangielskimi - np. "legal news", "Draw", czy "zresetować".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.