Dziecko nie powinno oglądać krat i uzbrojenia strażników
Osadzeni
W jednostkach penitencjarnych brakuje pomieszczeń dostosowanych do spotkań pozbawionych wolności rodziców z dziećmi - zauważył rzecznik praw dziecka Marek Michalak w wystąpieniu do ministra sprawiedliwości. Problem ten był już tematem pisma do ministra z 19 maja 2011 r. Rzecznik wskazywał w nim, że sale widzeń powinny być dostosowane do przebywania w nich małoletnich, tak by nie narażać dzieci na widok krat i uzbrojonych funkcjonariuszy Służby Więziennej.
W najnowszym wystąpieniu rzecznik zwrócił również uwagę na konieczność częstszego umożliwiania spotkań z dziećmi osadzonym ojcom. Obecnie z takich widzeń korzystają przede wszystkim matki. Natomiast zgodnie z art. 9 ust. 3 konwencji Narodów Zjednoczonych o prawach dziecka z 20 listopada 1989 r. dziecko ma prawo do utrzymywania kontaktów z obojgiem rodziców.
Zdaniem rzecznika kontakt z dzieckiem odgrywa dużą rolę w przywracaniu osób skazanych społeczeństwu. "Dlatego też wszędzie tam, gdzie kontakt taki jest zgodny z dobrem dziecka i nie narusza jego interesów (...) należy doprowadzić do jego realizacji" - zauważył rzecznik. W związku z tym zwrócił się do ministra o przedstawienie aktualnej informacji w zakresie poprawy sytuacji dotyczących wizyt rodzinnych w więzieniach oraz o podejmowanych w tej kwestii działaniach.
Elżbieta Pawluk vel Kiryczuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu