Pa, kochanie, pogadamy spokojnie w lipcu
On czekał na taką imprezę kilka lat. Nie ma więc nawet co liczyć, że nie będzie oglądał meczów. I dobrze, że nie zrezygnuje z tej przyjemności. Dziewczyny, mamy miesiąc dla siebie
Jest pani m.in. fachowcem od zarządzania kryzysem. Proszę powiedzieć, jak zarządzać kryzysem, którym dla niektórych jest Euro 2012?
Trzeba sobie pomyśleć, że to tylko miesiąc. Szybko minie. Trzeba się tak nastawić.
Ale wracam z pracy, a tu tłum kibiców podąża na mecz. Albo jeszcze gorzej, kilka tysięcy facetów nabuzowanych testosteronem wylewa się ze stadionu.
Tego właśnie podczas Euro 2012 obawiamy się najbardziej - rozrób, agresji. Może nasza policja będzie działała perfekcyjnie, ale... Na wszelki wypadek lepiej przewidzieć takie sytuacje. Jeśli mieszkamy na parterze przy głównym szlaku marszu kibiców, to może lepiej zabezpieczyć okna i drzwi. Unikać tłumów. Nie chodzić do pubów transmitujących mecze. Warto także zrobić zapasy produktów żywnościowych, a nawet leków, by nagle nie okazało się, że musimy iść na zakupy, gdy tłum właśnie wylał się na ulice. Zadbajmy także o dzieci, przede wszystkim w dni rozgrywek lepiej, żeby nie było ich na ulicy.
A jak poradzić sobie z kryzysem związku? On ogląda, mówi: cicho! Idzie do pubu z kolegami. On ma bilety na mecz.
Przede wszystkim nie ma co oczekiwać, że tego nie zrobi, że zostanie dla nas w domu, że zgodzi się w czasie trwania meczu oglądać inny program. Awantury nic tu nie pomogą. On czekał na to kilka lat. I dobrze, że czekał, i dobrze, że nie zrezygnuje. My możemy zaplanować sobie czas i zrobić w nim wszystko to, co odkładałyśmy, bo on tego nie lubi. To dla nas czas na kosmetyczkę, zakupy ciuchów, zakupy kosmetyków, zakupy wszystkiego, co nam się podoba, i na spędzanie w galeriach tyle czasu, ile chcemy, a nie trzydziestu minut, bo on po dziesięciu już jest znudzony. I w końcu możemy mieć tyle babskich wieczorów, ile chcemy, bez patrzenia na zegarek.
Czyli pa kochanie, pogadamy w lipcu?
Właśnie.
@RY1@i02/2012/100/i02.2012.100.05000080e.802.jpg@RY2@
Wojciech Grzędziński
Dr Katarzyna Korpolewska, psycholog, właściciel Profesji Consulting
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu