Niemcy wyprzedzili polską piłkę o trzydzieści lat
Przygotowania do turnieju są na ostatniej prostej. Do pierwszego meczu został miesiąc
Lokalne ośrodki i ambasady kibiców, partnerstwa miast z profesjonalnie działającymi stowarzyszeniami piłkarskimi - to niektóre zmiany, jakie chcą wprowadzić organizatorzy Euro 2012 w celu poprawy relacji z kibicami. Wzorują się na Niemcach, którzy podobny system wprowadzili już... 30 lat temu.
Wstępne szacunki zakładają, że Polskę za miesiąc odwiedzi 470 - 710 tys. zagranicznych kibiców. Do tego dojdą setki tysięcy polskich fanów piłki nożnej, którzy również będą się przemieszczać pomiędzy miastami gospodarzami Euro 2012. Taką okazję organizatorzy mistrzostw - UEFA, polski rząd i władze miast oraz spółka PL.2012 - chcą wykorzystać do polepszenia stosunków z kibicami.
W związku z tym pod pretekstem Euro 2012 spółka PL.2012 oraz UEFA opracowały projekt Kibice Razem, który zakłada m.in. utworzenie w Warszawie, Gdańsku, we Wrocławiu i w Poznaniu ambasad kibiców. Będą one prowadzone przez lokalnych sympatyków piłki nożnej (np. lokal w Warszawie powstaje we współpracy ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Czarnych Koszul "Wielka Polonia"). Do tego w Gdańsku, Warszawie i we Wrocławiu już istnieją lokalne ośrodki Kibice Razem, które będą kontynuowały działalność po zakończeniu turnieju.
W ciągu ostatnich trzech lat UEFA przeznaczyła na realizację ambasad kibiców w Polsce i na Ukrainie ponad milion euro - a więc ok. pół miliona złotych na każde z miast gospodarzy. Projekt wspierany jest również przez część oficjalnych sponsorów turnieju, a także samorządy - ok. 100 tys. zł na miasto.
W projekcie chodzi o to, by w czasie Euro 2012 - ale i po turnieju - nie dochodziło już do regularnych burd na stadionach oraz by skonsolidować kibiców wokół profesjonalnie działających stowarzyszeń i ośrodków, wspieranych przez władze miejskie. W ten sposób kibice mogliby sprawniej zgłaszać własne inicjatywy, postulaty, profesjonalnie zarządzać swoim wizerunkiem czy zdobywać pieniądze na działalność statutową. Dla miast oznaczałoby to, oprócz lepszych relacji z kibicami, większą kontrolę nad nieprzewidywalnym środowiskiem piłkarskim. - Ambasady kibiców są częścią miejskiego systemu zarządzania turniejem i znajdują się w ciągłym kontakcie z miejsko-wojewódzkimi sztabami operacyjnymi. O właściwy przepływ informacji, a także o zapewnienie jednolitych standardów i procedur dba centralne Biuro Koordynacji Ambasad Kibiców w Warszawie, będące z kolei w kontakcie z Krajowym Sztabem Operacyjnym - wyjaśnia Dariusz Łapiński ze spółki PL.2012.
To, co w Polsce jest zupełną nowością, w Niemczech działa już od 1981 r. (wtedy powstał pierwszy ośrodek kibiców w Bremie). Obecnie u naszych zachodnich sąsiadów działa już 47 lokalnych ośrodków kibiców koordynowanych przez centralne biuro we Frankfurcie.
Mimo milionowych nakładów projekt może się w Polsce nie przyjąć. Dlatego w scenariuszu rozpoczętych we wtorek dwudniowych ćwiczeń Rządowego Centrum Bezpieczeństwa przed Euro 2012 oprócz pozycji "awaria energetyczna" i "katastrofa na drodze ekspresowej" znalazła się jeszcze jedna - "usuwanie skutków niepokojów społecznych po meczu".
Euro 2012 Jeszcze 30 dni
@RY1@i02/2012/089/i02.2012.089.00000070d.803.jpg@RY2@
PIOTR BLAWICKI/EAST NEWS
UEFA, rząd i władze miast gospodarzy Euro 2012 deklarują, że będą dbać o kibiców
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu