Wszyscy przeciw wszystkim
Mohery z lemingami, platfusy z pisiorami. Warszawa z resztą Polski. Szkoła ze szkołą, klasa z klasą. Młodzi ze starymi. Psiarze z kociarzami. Każdy powód jest dobry, żeby się nienawidzić. Animozje polskie nie mają granic. Ani końca
Wszyscy wiedzą, że mohery to straszne pisiory. Zacofane, niewychodzące z kruchty, cierpiące na zbiorową paranoję i manię prześladowczą. Wierzą w kreacjonizm i zamach smoleński. Chcą przywrócenia kary śmierci, by skazywać na nią homoseksualistów oraz lewaków. Z kolei lemingi to ohydne platfusy. Mają skłonność do zdrady i absolutną niezdolność do samodzielnego wysnuwania logicznych wniosków bez pomocy SMS-ów od szefa i bez przeglądania "Newsweeka". Chodzi im tylko o pełny brzuch i seks. Aby to osiągnąć, sprzedadzą matkę i ojczyznę UE.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.