W oparach diety, czyli jedzeniowe absurdy
Diety raw food, paleo, bezglutenowa - jedna za drugą pojawiają się kolejne cudowne metody już nie tylko na schudnięcie, ale i na zachowanie zdrowia. Czy naprawdę działają? Trudno stwierdzić. Na pewno nakręcają coraz większy biznes
Robert, trzydziestoparolatek z Warszawy pracujący w branży reklamowej, od roku nie je żywności przetworzonej. Żadnej. Zamiast tego jego menu tworzą przede wszystkim warzywa. Surowe, bo gotowanie czy smażenie zabija część witamin. Wykluczył też mięso, gdyż jest trudno przyswajalne przez organizm. Dzięki temu, jak przekonuje, ma mnóstwo energii, nie musi chodzić do lekarza, jedzenie już go - jak to określa - nie zamula. Skąd wie, że wybrał najlepszą dietę? Na podstawie badań naukowych. Nie ukrywa, że zainspirowała go książka "Jesteś tym, co jesz" Gillian McKeith. Autorka tłumaczy w niej m.in., jak działa organizm, co się powinno jeść i w jakiej kolejności.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.