Pochwała nudy
Zamiast wypełniać w wakacje wolny czas dzieciom od rana do wieczora, dajmy im się trochę ponudzić. Dla ich dobra
W czasie deszczu dzieci się nudzą - pamiętają państwo piosenkę Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego, którą w Kabarecie Starszych Panów śpiewała Barbara Krafftówna? Czym objawiała się ta nuda? Trzeba przyznać, że była dość kreatywna. "Nie pogardzą również gratką, by drzemiącym dopiec dziadkom, podpalając brody im wraz z refrenem tym". I jeszcze: "Nieraz też i cała chatka zajmie się od brody dziadka". No cóż, dla dzieci to chyba doskonała zabawa. Dla dziadków trochę mniej... Tak czy owak, po wysłuchaniu tej piosenki nuda wydaje się najgorszym złem - totalną zagładą i przekleństwem rodzica. Nucimy więc sobie pod nosem tę melodię, robiąc wszystko, by nie usłyszeć z ust naszych pociech dwóch strasznych słów: "nudzę się".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.