Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Kochają inaczej...

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

- Jestem gejem - wykrzykuje mi w twarz młody, postawny szatyn. - I co, myślisz, że czuję się z tego powodu gorszy? Gówno prawda.

Nie lubią - gdy grzebie im się w duszy. Jak każdy. Co kogo obchodzą czyjeś skłonności i seksualne upodobania? Nie ma sensu tego roztrząsać, i tak niewielu rozumie.

Żyją w swoim zamkniętym światku, na uboczu tego normalnego. Do południa w szkole, w pracy, wieczorami razem. U kumpli na drugim końcu Polski. Jest ich coraz więcej, powoli wychodzą z "podziemia" - mają swoje knajpki, dyskoteki, gazety, plaże, sex shopy i stowarzyszenie "Lambda". Ale tak naprawdę wcale nie łatwo przyznać się do tego, że jest się homoseksualistą. Trzeba mieć wiele odwagi. W naszym kraju nie ma totalnie tolerancji.

- Gdy oznajmiłem to mojej rodzinie - opowiada dwudziestokilkuletni Marek z Gliwic - bardzo szybko powiedzieli mi do widzenia. Rozumiem, że trudno im się z tym pogodzić, ale nie zrobiłem przecież nic złego. Powiedziałem prawdę, to nie przestępstwo. Jak długo miałem oszukiwać ich i siebie? Straciłem dużo, teraz jednak żyję w zgodzie sam ze sobą. Od czasu do czasu kontaktuje się ze mną matka. Wiem, jak bardzo to przeżywa, ale przynajmniej ona mnie nie przekreśliła...

Katowice są obok Warszawy, Wrocławia i Gdańska jednym z głównych ośrodków gejowskich w Polsce. Zresztą nie od dzisiaj. Kiedyś pedalskie życie skupiało się głównie w okolicach dworca PKP. Teraz urzęduje tam "najgorszy sort", zżarty przez choróbska. "Przechodzone" cioty oddają się miłosnym emocjom w dworcowych toaletach i w parku sąsiadującym z pl. Andrzeja. Najliczniejsze grono gejowskie przesiaduje jednak w Aperitif Barze w hotelu Polonia przy ul. Kochanowskiego.

- Lokal istnieje od dwóch lat - mówi szefowa Elżbieta Węglarz, która z początku nie miała specjalnej ochoty na rozmowy z prasą. - Przenieśli się tutaj chyba po sąsiedzku, z pobliskiej "Telimeny", kiedyś była ona dyżurnym miejscem spotkań. Na początku byłam trochę zaskoczona taką klientelą, ale przyzwyczaiłam się, nie przeszkadzają mi. Zresztą nie są to kłopotliwi goście.

W Aperitif Barze panuje dziwnie stłamszona atmosfera. Parę stolików, półokrągły bar, kolorowe światła, teledyski z telewizora. Życie zaczyna się tu pod wieczór. Ściągają głównie ludzie młodzi i bardzo młodzi, ubrani na luzie i z iście artystycznym polotem. Jest też stały bywalec na wózku inwalidzkim. Nie udało mi się spotkać tu kobiety ani mieszanej pary. Każda nowa twarz, która pojawia się w lokalu, natychmiast wzbudza zainteresowanie. W momencie odrywają się od rozmów, drinków. Wszystkie spojrzenia spotykają się w jednym punkcie. Bądź co bądź, jest to nowy towar. W tym środowisku szybko można nawiązać znajomość. Wzięcie mają "meni", postawni, dobrze zbudowani, z wąsem, w... mundurze. Chociaż podobno nie to jest najważniejsze.

- Nie myśl, że wszystko kręci się wokół p... - tłumaczy Marek. - To nie jest tak.. Wielu z nas szuka naprawdę kogoś bliskiego, serdecznego. Czy tak trudno wam to zrozumieć? Też mamy swoich przyjaciół i trwałe związki, też potrafimy kochać. Może trochę inaczej...

Marek nie zaprzecza, że część młodych chłopców chętnie użycza swoich wdzięków. Można na tym nieźle zarobić, nawet pół miliona "za raz". Oczywiście najlepiej znaleźć stałego klienta, wtedy zawsze coś tam kapnie do kieszeni. Niezłą fuchę mają geje do wynajęcia na godziny w agencjach towarzyskich.

Aperitif Bar pustoszeje późnym wieczorem. Rozchodzą się do domów grupkami, solo, niektóre pary wsiadają do samochodów zaparkowanych pod Polonią. Spokojnie. Bez ekscesów, burd, pijackich awantur. Z pedałami nie ma zazwyczaj problemów, zachowują się OK. Opinię taką potwierdza też Celina Kokoszka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

- Nie zajmujemy się homoseksualistami, wkraczamy, gdy dochodzi do przestępstwa - wyjaśnia. - Są to raczej rzadkie przypadki. Od czasu do czasu zdarzają się im kolizje z prawem. Zwyczajnie. Jak wszystkim.

Małgorzata Culak

PS Z przeprowadzonych w Polsce w 1992 roku badań wynika, że największą niechęcią darzymy homoseksualistów, tak odpowiedziało prawie 80 procent badanych. W dalszej kolejności znalazły się: prostytutki, Cyganie, alkoholicy. Dane te potwierdził również Generalny Sondaż Społeczny. Aż trzy czwarte Polaków uznało stosunki seksualne między dwiema osobami tej samej płci za niewłaściwe.

Katowice jednym z głównych ośrodków gejowskich

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.