Będą wyższe świadczenia dla rodzin
Uprawnienia
W przyszłym tygodniu ma zostać uchwalona podwyżka wsparcia dla osób opiekujących się niepełnosprawnymi dziećmi. Taką samą szybką ścieżką ma być procedowany projekt przywracający pomoc dla zajmujących się dorosłymi z uszczerbkiem na zdrowiu.
Wczoraj na posiedzeniu sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny zaprezentowany został projekt ustawy podwyższający świadczenie pielęgnacyjne. Został on przygotowany przez rząd, ale dalej będzie on procedowany jako inicjatywa poselska. Przewiduje, że od 1 maja kwota pomocy dla rodziców niepełnosprawnych dzieci będzie wynosić 1 tys. zł netto.
- Będzie się na to składać 800 zł świadczenia, od którego będą odprowadzane składki na ubezpieczenia społeczne w wysokości 321 zł, oraz 200 zł z rządowego programu, co daje łącznie 1321 zł - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej.
W 2015 r. świadczenie pielęgnacyjne będzie wynosić 1,2 tys. zł i od tej kwoty gmina będzie opłacała składki emerytalno-rentowe w wysokości 376 zł. Dwa lata później będzie to odpowiednio 1,3 tys. zł i 403 zł.
Te podwyżki oznaczają konieczność zwiększenia pieniędzy na wypłatę wsparcia. W tym roku trzeba będzie przeznaczyć na ten cel o 180 mln zł więcej, w 2015 r. wyższe świadczenia będą kosztować 865 mln zł, a w 2016 r. - 1,015 mld zł.
Pierwsze, drugie i trzecie czytanie projektu, oznaczające jego uchwalenie, ma się odbyć na jednym rozpoczynającym się w następnym tygodniu posiedzeniu Sejmu. Tym samym trybem prowadzone będą prace nad rządowym projektem, który przywraca wsparcie dla osób zajmujących się dorosłym niepełnosprawnym członkiem rodziny, które bezprawnie zostały pozbawione świadczenia pielęgnacyjnego.
Ważne
Projekt wprowadza tylko nowe kwoty świadczenia pielęgnacyjnego, nie zmienia zasad uprawniających do jego uzyskania
Michalina Topolewska
Projekty czekają na I czytanie w Sejmie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu