Dziennik Gazeta Prawana logo

Martyrologia, wersja poprawiona

28 czerwca 2018

Katastrofa, kataklizm, nieszczęście, zagrożenie, kryzys. Te słowa to oś łącząca Polaków, fundament naszych działań. Jest trwoga, jest dobrze

Nazywam się Milion - bo za miliony kocham i cierpię katusze- pisał Adam Mickiewicz. Bohater "Dziadów" Konrad czuł się dobrze tylko wtedy, gdy czuł się źle. Ten romantyczny paradoks tak silnie wzięliśmy sobie do serca, że do dzisiaj nasze reakcje i działania może wywołać jedynie trauma. A że współcześnie tego typu zjawisk - realnych lub wyimaginowanych - nie brakuje, to innych motywacji do działań przestaliśmy szukać. Trwoga stała się motorem naszej aktywności, najefektywniejszym narodowym lepiszczem, fundamentem spajającym znacznie silniej niż wszelkie inne. Tylko to, co złe, tragiczne, negatywne jest nas w stanie zintegrować, pozwolić, że przynajmniej na jakiś czas przestaniemy sobie skakać do gardeł. Bo gdy cierpimy, umierają polskie upiory. Tylko wtedy pojawia się zgoda.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.