Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Artyści, nie celebryci

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wszyscy laureaci ArtNOBLE byli wybitnymi postaciami, które osiągają dalsze sukcesy. Myślę, że oni mają przed sobą ogromną przyszłość - mówi prof. Artur Krajewski, jeden z kuratorów nagrody artystycznej ArtNOBLE

Łatwo jest dojechać do Żyrardowa?

Bardzo łatwo. Leży między Warszawą a Łodzią. Jest autostrada, która gwarantuje szybki przejazd; są też pociągi TLK.

To piękne miasto...

Żyrardów jest moim miastem rodzinnym. Wymyślając festiwal, chciałem go widzieć w scenerii tej charakterystycznej czerwonej cegły żyrardowskiej. Pofabryczna architektura buduje tu wspaniały klimat.

Czym zachęciłby pan, jako twórca odbywającego się tam festiwalu, do odwiedzenia Żyrardowa?

Mamy 8 tys. mkw. wystaw. To jest coś, co zawsze sprawia, że serce bije mi mocniej. W jednym miejscu gromadzą się wszystkie polskie uczelnie artystyczne. Program jest i ambitny, i dla dzieci, i dla kogoś, kto nastawia się na rozrywkę. Planujemy debaty o edukacji artystycznej prowadzone przez profesorów i rektorów uczelni. Naszym prezydentem w tym roku jest prof. Jan Peszek. Można przyjść i obejrzeć jego monodram. Na wszystko wstęp jest wolny.

Od czego wszystko się zaczęło - od Festiwalu Miasto Gwiazd czy konkursu ArtNOBLE, który ma wspierać najbardziej obiecujących młodych artystów?

Początkiem wszystkiego był interdyscyplinarny festiwal sztuki Miasto Gwiazd, który zrodził się z chęci promowania edukacji artystycznej. Przy okazji chcieliśmy trochę puścić oko w stronę współczesnych celebrytów, ale przede wszystkim dowieść, że jako artyści stanowimy jedność. Tworzymy już 7. Interdyscyplinarny Festiwal Sztuk Miasto Gwiazd, który rozwijając się, zaczął wdrażać nowe projekty. Jednym z nich jest konkurs ArtNOBLE. Dodatkowo co roku przyznajemy nagrodę ArtKCIUK.

Pierwszą nagrodą, którą wymyliśmy, była Złota ŻyRybka. Od samego początku chcieliśmy nagradzać wybitne postaci związane z regionem Mazowsza Zachodniego. Ostatnią ŻyRybkę otrzymał Włodek Pawlik. Mamy także ŻyRafkę, przyznawaną przez młodych uczestniczących w projekcie Miasto Dzieci i Młodzieży. W zeszłym roku przyznano ją Jarosławowi Boberkowi, w tym roku laureatem jest Maciej Orłoś.

Mogłoby się zdawać, że połączenie wielu sztuk na jednym festiwalu to utopia...

Przyznaję, że pod tym względem jesteśmy nietypowi. Staramy się ignorować podziały. W samej idei nagród ArtNOBLE kryje się pomysł, którego dotąd jeszcze nie mieliśmy szans w pełni zrealizować. W tym roku dostaliśmy grant Narodowego Centrum Kultury, co sprawiło, że poczuliśmy się uskrzydleni i uwierzyliśmy, że nasze plany mogą się urzeczywistnić. Chcemy między innymi umiędzynarodowić festiwal. Być może w ciągu dwóch lat to się uda.

Oglądałam wywiad, jaki w zeszłym roku przeprowadził z panem Grzegorz Miecugow. Nie widział pan przyszłości festiwalu w jasnych barwach. Obawiał się, że z przyczyn finansowych imprezę trzeba będzie przenieść do Warszawy. Jak jest teraz?

Rzeczywiście, przez lata byliśmy chyba jedynym takim festiwalem robionym za symboliczną złotówkę, teraz się to zmieniło. Dziś patrzę na sytuację ze znacznie większym optymizmem. Mamy teraz dobrego gospodarza. Żyrardów ma nowego prezydenta Wojciecha Jasińskiego, który od samego początku widział w festiwalu ogromny potencjał dla miasta.

W jaki sposób udało się rozbudować Miasto Gwiazd i ArtNOBLE?

Rozszerzyliśmy grono jurorów, zasiada w nim teraz ogromna liczba znakomitych postaci. Mamy nowego partnera muzycznego - jest nim Mazowiecki Teatr Muzyczny im. Jana Kiepury, dzięki któremu przyznajemy ArtNOBLE także w dziedzinie muzyki. W przyszłym roku zamierzamy wejść w teatr i film.

Czy do konkursu ArtNOBLE mogą się zgłaszać wyłącznie ludzie z uczelni artystycznych?

W tej chwili adresujemy konkurs do uczelni publicznych. Od przyszłego roku będziemy się otwierać także na uczelnie niepubliczne, które już od dawna składały o to wnioski. Rola uczelni artystycznych jest ogromna. Ich absolwenci tworzą elitę tego kraju.

Czy dzisiaj uczelnie artystyczne pomagają promować swoich najzdolniejszych absolwentów?

Liczymy, że konkursy takie jak ten będą w jak największym stopniu przyczyniać się do tej promocji. Ja wierzę w uczelnie i wierzę w młodzież, która ma ogromny potencjał. W naszym ponad czterdziestoosobowym jury konkursu zasiadają rektorzy, profesorzy, znawcy sztuki, wybitni artyści. Wszyscy laureaci ArtNOBLE byli wybitnymi postaciami, które osiągają dalsze sukcesy. Myślę, że oni mają przed sobą ogromną przyszłość. Najważniejsze, żebyśmy mogli to rozwijać. Im więcej takich konkursów, tym lepiej. Nasz festiwal jest robiony przez fanatyków związanych ze wszystkimi uczelniami artystycznymi w Polsce. W dziedzinie muzyki kuratorem jest prof. Ewa Iżykowska-Lipińska, prorektor Uniwersytetu im. Fryderyka Chopina. Z dziedziny plastyki jest prorektor Jan Tutaj z krakowskiej ASP. Teatr reprezentuje Andrzej Strzelecki, prorektor Warszawskiej Akademii Teatralnej.

Co poza statuetką zyskuje laureat nagrody ArtNOBLE?

Ministerstwo Kultury wręcza swoje nagrody pieniężne. Ale my chcielibyśmy dawać dużo więcej. Zależy nam, by przede wszystkim promować młodego artystę, otwierać przed nim nowe drzwi, dawać szanse.

A może młodzi artyści z promowaniem siebie nie mają problemu? Mogą publikować swoje prace w internecie...

Tak, ale u młodych trzeba jeszcze wykształcić mechanizm, dzięki któremu nie będą się wstydzić. Czasem rozmawiam z młodymi i pytam, jakie mają uzdolnienia. Wszyscy siedzą wtedy cicho. Czasem rękę podniesie muzyk, bo uczelnie muzyczne uczą, jak walczyć z tak zwaną tremą. Plastyk i poeta będą siedzieli skuleni w kącie. To prawda, że za sprawą mediów społecznościowych możliwości promocji jest coraz więcej. Tyle że media społecznościowe kreują głównie celebrytów, a nie o to nam chodzi. Musi też pani wiedzieć, że na uczelnie artystyczne trafiają zdolni, ale tych wybitnych jest wśród nich garstka. Nie pojawiają się w każdym roczniku. Czasem długo trzeba na nich poczekać.

@RY1@i02/2015/172/i02.2015.172.19600070b.804.jpg@RY2@

@RY1@i02/2015/172/i02.2015.172.19600070b.805.jpg@RY2@

@RY1@i02/2015/172/i02.2015.172.19600070b.806.jpg@RY2@

Prace trojga spośród wielu nominowanych do nagrody ArtNOBLE. Od góry: Przemysława Greli, Anny Demidowicz i Nadii Świerczyny. Rozdanie nagród 12 września, szczegóły na stronie ArtNoble.pl

MATERIAŁY PRASOWE (3)

Rozmawiała Malwina Wapińska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.