Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Cudzoziemcy chorują na brak PESEL

2 lipca 2018

Rośnie liczba obcokrajowców legalnie pracujących w Polsce. Nowe prawo, likwidując obowiązek meldunkowy, tylko narobiło im kłopotów. Niby nie muszą już mieć numeru ewidencyjnego, ale bez niego nie mogą się leczyć

Patologia się jakaś porobiła - kręci głową Michał Solecki, właściciel agencji pracy Worksol, która wyszukuje polskim przedsiębiorcom pracowników z zagranicy. - Wystąpiłem już o pisemną interpretację prawa do NFZ, by na wypadek problemów móc się nią podpierać. Niestety, kłopoty są za każdym razem, gdy legalnie przebywający cudzoziemiec, zatrudniony i z opłaconym ubezpieczeniem, trafia do lekarza - dodaje.

Nasz rozmówca narzeka na bałagan, jaki zrobił się po tym, gdy 1 marca weszła w życie reforma wygaszająca do końca roku obowiązek meldunkowy. Zmiany likwidują zarazem obowiązek wyrabiania numeru PESEL dla przebywających i pracujących w Polsce obcokrajowców. - Wprowadzone zmiany dotykają bardzo obszernej grupy cudzoziemców, bowiem obecnie PESEL nie jest już nadawany z urzędu obcokrajowcom przebywającym w Polsce na podstawie zezwolenia na pobyt czasowy i wizy. A właśnie na takiej podstawie przebywa w Polsce zdecydowana większość z nich - tłumaczy mec. Robert Jaroszewski, który prowadzi stronę Cudzoziemiecwpolsce.pl.

Obecnie numer PESEL może zostać nadany cudzoziemcowi na jego wniosek przez ministra spraw wewnętrznych. Aby tak się stało, wnioskodawca musi samodzielnie wskazać w treści wniosku konkretny przepis prawa, z którego wynika konieczność posiadania przez niego tego numeru. Jednak, jak tłumaczy Jaroszewski, tak naprawdę PESEL nie jest niezbędny do funkcjonowania. Powinien wystarczyć NIP w sprawach podatkowych lub po prostu paszport.

W praktyce jednak sprawa wygląda inaczej. - Największy problem jest z wizytami u lekarza. System eWuś potrzebuje numeru PESEL do rozpoznania, czy pacjent jest ubezpieczony. Oczywiście teoretycznie cudzoziemiec może podpisać oświadczenie o ubezpieczeniu i na tej podstawie skorzystać z bezpłatnej służby zdrowia. Ale w rzeczywistości rejestratorzy w przychodniach w przypadku obcokrajowców nie chcą słyszeć o takim wyjściu. Żądają PESEL i koniec - wzdycha Solecki. Właśnie dlatego nasz rozmówca postarał się o pisemną interpretację przepisów od NFZ. Gdy któryś z jego pracowników trafia na taki problem, osobiście wysyła dokument do przychodni. - Ale przyzna pani, że nie jest to normalna metoda - dodaje.

Takich pośredników, pracodawców i samych cudzoziemców, zagubionych w nowym systemie, jest sporo. Narastające problemy widzi agencja pracy EWL, która razem z Ośrodkiem Badań Handlu Ludźmi Uniwersytetu Warszawskiego przygotowała właśnie "Poradnik dla cudzoziemców na polskim rynku pracy". Pytaniami w tej sprawie jest zasypywany także mecenas Jaroszewski. - Otrzymuję mnóstwo pytań związanych z tą materią, bo - jak to zwykle bywa - sprawa ma drugie dno. Z moich obserwacji wynika, że urzędnicy i pracownicy instytucji bardzo często nie są zaznajomieni ze zmienionymi przepisami i przy załatwianiu konkretnej sprawy żądają od cudzoziemców podawania numeru PESEL - zauważa w rozmowie z DGP.

- Z kolei cudzoziemcy rzadko znają polskie prawo na tyle dobrze, aby - kolokwialnie mówiąc - wykłócić się z urzędnikiem. Błędne koło się zamyka, a wątpliwości wokół - wydawałoby się - prostego tematu narastają, ponieważ cudzoziemiec wraca z urzędu święcie przekonany, że musi istnieć przepis, który obliguje go do posiadania numeru PESEL, skoro w urzędzie żądają od niego jego podania - dodaje Robert Jaroszewski. A ponieważ pracujących u nas legalnie cudzoziemców przybywa, to i kłopoty związane z niejasnym prawem dotyczą coraz większej ich grupy.

Jeszcze w 2008 r. złożono ledwie 25,5 tys. wniosków o pozwolenie na pracę dla cudzoziemca, z czego pozytywnie rozpatrzono 18 tys. z nich. Z roku na rok ta liczba jednak rośnie. I tak w 2013 r. było już 40,8 tys. wniosków i 39 tys. zgód. Z kolei w ubiegłym roku te liczby wzrosły odpowiednio do 46,9 tys. wniosków i 43,6 tys. wydanych pozwoleń. W tym roku ta liczba będzie zapewne o wiele większa, bo - jak się dowiedzieliśmy - w pierwszym kwartale liczba zarejestrowanych w ministerstwie oświadczeń o woli zatrudnienia cudzoziemca wzrosła w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku o 140 proc.

Cudzoziemcy nie znają prawa. Urzędnicy też nie, ale to oni są górą

@RY1@i02/2015/097/i02.2015.097.000001000.803.jpg@RY2@

Bartosz Bobkowski/ Agencja Gazeta

Coraz więcej obcokrajowców przyjeżdża do nas do pracy

Sylwia Czubkowska

sylwia.czubkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.