Dziennik Gazeta Prawana logo

Kultura: czego nie dowiemy się ze statystyk

28 czerwca 2018

Opinia, że w naszych czasach udział ludzi w kulturze jest za mały, powtarzana jest od wieków. Zupełnie jak ta o upadku obyczajów. Czy jest prawdziwa?

Badanie uczestnictwa w kulturze nie jest proste. Z jednej strony mamy do dyspozycji statystyki, które, przyznajmy, optymistyczne nie są. Z drugiej zaś obserwacja rzeczywiście znaczących wydarzeń pokazuje, że potrzeby kulturalne wcale nie są małe, a Polacy zazwyczaj celnie rozpoznają, które zjawiska są naprawdę szczególne. Dochodzi do tego problem z coraz bardziej anachronicznym rozróżnieniem kultury wysokiej i niskiej, które - zwłaszcza w czasie galopującego postępu technologicznego - coraz bardziej się ze sobą łączą i karmią sobą nawzajem, a stare powiedzenie, że piękno jest w oczach patrzącego, wydaje się coraz bardziej prawdziwe. "Analizując uczestnictwo Polaków w kulturze, warto więc przyjąć szerokie rozumienie kultury, definiujące ją jako wielowymiarowy sposób życia ludzi, którzy przez swoją aktywność uczestniczą w życiu społecznym, w codzienności tworząc społeczeństwo obywatelskie. W takim ujęciu partycypację w kulturze można potraktować szeroko jako kontinuum, które w swym zakresie ujmuje zarówno model kultury elitarnej - wymagającej mocnego zaangażowania i kompetencji, model kultury popularnej - łatwej w odbiorze dzięki prostocie i przystępności treści, a także model kultury jako naturalnego środowiska życia człowieka, przyjmowanego biernie" - pisze Ewa Janicka-Olejnik w opracowaniu "Uczestnictwo Polaków w kulturze w świetle aktualnych raportów". "Przyjmując szeroką definicję partycypacji kulturalnej, rozbudowujemy jednocześnie spektrum aktywności kulturalnej. Możemy zaliczyć do niej zarówno uczestnictwo w wydarzeniach organizowanych przez <<świątynie sztuki>>, takie jak teatr, muzeum czy opera, udział w warsztatach, festiwalach, festynach, ale również pisanie przez kogoś wierszy, publikowanie wpisów na blogu internetowym, tworzenie muzyki <<garażowej>> lub amatorskich filmików, bez zamiaru profesjonalizacji tej działalności. To także własny styl życia, sposób ubierania się inspirowany nowymi trendami w modzie, własny gust estetyczny, oparty na świadomym wyborze i będący wyrazem indywidualności, a objawiający się na przykład w urządzaniu mieszkania. To wszelkie aktywności podejmowane w domu, czyli między innymi oglądanie telewizji, słuchanie radia, korzystanie z internetu. Badanie kultury <<po staremu>> powoduje, że wiele form aktywności kulturalnych znika z pola widzenia tych, dla których statystyki są tworzone, czyli ludzi odpowiedzialnych za kształt i rozwój polskiej kultury. Ponadto, jeśli filtrujemy świat przez pryzmat danych płynących z instytucji kultury, to uczestnictwo w niej Polaków może faktycznie zatrważać, bo choć prezentowane dane rejestrują niewielki wzrost uczestnictwa obywateli w wydarzeniach kulturalnych, to jednak nadal pokazują one, jak niewielki odsetek Polaków korzysta z oferty instytucji kultury" - dodaje.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.