Po nowe narkotyki sięgamy najczęściej w Unii
Choć nie narkotyzujmy się tak często jak Anglicy czy Francuzi, to znaleźliśmy się w europejskiej czołówce - wynika z najnowszego "Europejskiego raportu narkotykowego" przygotowanego przez Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA). Po pierwsze, młodzi Polacy (w wieku 15-16 lat) częściej niż ich koledzy z Europy sięgają po nowe substancje psychoaktywne (czyli dopalacze). 10 proc. uczniów przynajmniej raz w życiu spróbowało którejś z nowych substancji, tymczasem średnia europejska wynosiła 4 proc. Michał Kidawa z Biura Przeciwdziałania Narkomanii przyznaje, że w Polsce od kilku lat mamy boom na dopalacze. - Jest jednak nadzieja na poprawę: nasz raport sprzed kilku miesięcy, który przygotowaliśmy z CBOS, wskazuje po raz pierwszy tendencję spadkową - dodaje ekspert.
Drugi problem, który nie stawia nas w najlepszym świetle, to produkcja narkotyków. Polska od lat jest jednym z kluczowych państw - obok Belgii i Holandii - gdzie działają nielegalne fabryki amfetaminy. Czechy, które, jak się okazuje, są jednym z największych dostarczycieli metamfetaminy - produkują narkotyk głównie z efedryny i pseudoefedryny, które pozyskują z produktów leczniczych, głównie przemycanych od nas.
@RY1@i02/2017/109/i02.2017.109.00000050a.801.jpg@RY2@
ⒸⓅ
Klara Klinger
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu