Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Uwaga! Praca dla uchodźców ucieka do szarej strefy

Inspekcja pracy przyznaje, że zdarzają się przypadki zatrudnienia cudzoziemców noszące znamiona wyzysku
Inspekcja pracy przyznaje, że zdarzają się przypadki zatrudnienia cudzoziemców noszące znamiona wyzysku
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Zatrudnianie Ukraińców coraz częściej wymyka się spod kontroli państwowych służb

– Docierają do nas sygnały m.in. o zaniżaniu stawek wynagrodzenia, a inspekcja pracy nie ma dziś fizycznie możliwości, by skontrolować wszystkie takie sytuacje – mówi Joanna Torbé, ekspertka BCC ds. prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, przewodnicząca Roboczego Zespołu Legalizacji Pobytu i Zatrudnienia przy rzeczniku małych i średnich przedsiębiorców. Przypomina też, że w styczniu znowelizowana została ustawa o cudzoziemcach, zgodnie z którą należy zapewnić im wynagrodzenie za pracę na poziomie co najmniej minimalnym. Także wtedy, gdy praca jest w niepełnym wymiarze.

Te rozwiązania nie znalazły się jednak w specustawie dotyczącej Ukraińców. – Gdy tworzono przepisy dotyczące zatrudniania osób, które pojawiły się w Polsce po 24 lutego, przestrzegaliśmy, że rozwiązania idą zbyt szeroko. Chodzi o ułatwienia w zalegalizowaniu pobytu czy pracy przy braku wyraźnego określenia warunków jej podejmowania – tłumaczy ekspertka. Zwraca uwagę, że obecnie zgodnie z art. 22, jeśli obywatel Ukrainy przebywa w Polsce legalnie, pracodawca zawiadamia w ciągu 14 dni od podjęcia przez niego pracy powiatowy urząd pracy. – W tej informacji są takie dane jak: numer PESEL, rodzaj umowy, stanowiska, miejsca wykonywania pracy. Ale nie ma nic o wynagrodzeniu – podkreśla Joanna Torbé.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.