Pogarda dla ofiar pandemii
Śmierć bliskich i znajomych stała się teraz masowym doświadczeniem. Najwyższy więc czas, byśmy głośno powiedzieli, że chcemy upamiętnić zmarłych rodaków
Z Lechem Nijakowskim rozmawia Emilia Świętochowska
W zeszłym tygodniu liczba śmiertelnych ofiar pandemii w Polsce przekroczyła 100 tys. Pod względem nadwyżkowych zgonów jesteśmy w niechlubnej czołówce świata. W 2020 r. i 2021 r. zmarło w naszym kraju w sumie ponad milion osób, o ponad 182 tys. więcej niż w dwóch ostatnich latach przedpandemicznych. To tak, jakby z mapy zniknęło miasto wielkości Kielc. A mimo to w naszej debacie publicznej ten temat właściwie nie istnieje. Nie mówiąc już o oficjalnym upamiętnieniu zmarłych. Dlaczego?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.