Wspólny mianownik tragedii
Nie tylko sąd, prokuratura, policja, lecz także pomoc społeczna, nauczyciele, lekarze. Aby dziecku nie działa się krzywda, potrzebny jest system wczesnego reagowania, który uczy się na własnych błędach. A tego wciąż brak
Rzecznik monitoruje sprawę karną prowadzoną przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie, podjął także decyzję o przystąpieniu do sprawy opiekuńczej prowadzonej przed tamtejszym Sądem Rejonowym – słyszymy w Biurze Rzecznika Praw Dziecka. To odpowiedź na pytanie o działania podjęte w sprawie chłopca, który w stanie ciężkim przebywa w szpitalu, a którego katami okazali się ojczym i matka. Ta sprawa pokazuje też, że brakuje rozwiązań, które pozwalałyby wyciągać z tragedii wnioski.
W przedstawionym właśnie (ostatnim w tej kadencji) sprawozdaniu z działalności Mikołaj Pawlak opisuje, że w Biurze RPD rozpoczęto projekt badawczy, którego celem jest zebranie informacji o aktywnościach organów władzy publicznej, organizacji i instytucji podejmowanych w przypadkach krzywdzenia dzieci. Pierwszy etap polega na zebraniu danych za 2021 r., a następnie na ich analizie porównawczej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.