Biało-czerwony triumf w Berlinie
Medalowe żniwa na lekkoatletycznych Mistrzostwach Europy zaczęły się dla nas we wtorek. Wtedy dublety (mistrzostwo i wicemistrzostwo) zaliczyli młociarze i kulomioci. Drugi rewelacyjny dzień nasi lekkoatleci mieli w sobotę. Najpierw najwyższe miejsce na podium zajął Adam Kszczot, który zwyciężył w biegu na 800 m. Potem niebywałego wyczynu dokonała Justyna Święty-Ersetic (na zdjęciu druga z lewej): najpierw indywidualnie zdobyła mistrzostwo na 400 m, a ledwie 1,5 h później w sztafecie 4x400 m, biegnąc z Małgorzatą Hołub-Kowalik, Igą Baumgart-Witan i Patrycją Wyciszkiewicz, znów wywalczyła złoto.
Już po zamknięciu tego wydania gazety – gdy na koncie mieliśmy sześć złotych i trzy srebrne krążki, zajmując tym samym pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej – na finałowe starty czekali jeszcze sprinterzy (4x100), tyczkarze, Sofia Ennaoui w biegu na 1500 m i Anita Włodarczyk w rzucie młotem. ©℗
Czytaj na dziennik.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu