Bywało lepiej...
Miały być Orły Nawałki, sukces na miarę kadry Kazimierza Górskiego. Na razie nic z tego.
Na ten mecz czekaliśmy 12 lat. Niestety, nasze nadzieje na udany początek mundialu w Rosji zostały boleśnie zgaszone przez reprezentację Senegalu. Piłkarze z Afryki byli szybsi i silniejsi od podopiecznych Adama Nawałki. Z zimną krwią wykorzystali nasze błędy i zasłużenie wygrali 2:1.
Nawałka powtarzał, że mamy plan na to spotkanie, ale na murawie nie było tego widać. Koledzy liczyli na Roberta Lewandowskiego, ale on sam nie mógł wiele zdziałać. Gol Grzegorza Krychowiaka w końcówce meczu tylko osłodził nieco gorycz porażki.
Przegrany mecz z Senegalem niczego nie przekreśla. Ale gdy w Korei i Niemczech przegraliśmy pierwsze mecze, nie wyszliśmy z grupy. ©℗
Wszystko o mundialu 2018 na Dziennik.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu