Sejmowy pat może jeszcze długo potrwać
Rząd mówi, że nie stać go na sfinansowanie dodatku "na życie". Jest natomiast wstępna propozycja zmian w systemie rehabilitacji
Niepełnosprawni kontynuują protest w Sejmie. Wczoraj przedstawili swoje zmienione warunki. Zamiast "dodatku rehabilitacyjnego" proponują dodatek "na życie". Od maja tego roku miałby wynieść 300 zł. Przez kolejne dwa lata szedłby w górę co rok o 100 zł. Koszt tego rozwiązania w tym roku to ok. 670 mln zł, w przyszłym - 1,3 mld zł. Zmiana nazwy ma ułatwić to, by objął tylko osoby na rentach socjalnych, czyli takie, które stały się niepełnosprawne w znacznym stopniu przed 18. rokiem życia.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.