Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Polska dobra do pracy, ale nie do życia na stałe

21 marca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zdecydowana większość Ukraińców przyjeżdża do nas na krótko, nawet po kilka razy i głównie po to, żeby zarobić i wywieźć oszczędności do swojego kraju - wynika z najnowszego raportu Personnel Service Barometr Imigracji Zarobkowej. W grupie Ukraińców, którzy pracowali u nas w ostatnich pięciu latach, co trzeci był 2-3 razy, prawie co piąty 4-5 razy, a 16 proc. aż ponad 6 razy. Aż 62 proc. deklaruje, że w najbliższym czasie przyjedzie do nas zarobić kolejny raz. Ich pobyty są zazwyczaj bardzo krótkie - połowa przebywa u nas tylko od jednego miesiąca do góra trzech, a jedna czwarta od trzech do sześciu miesięcy.

Tylko 11 proc. przybyszów ze Wschodu rozważa pozostanie nad Wisłą na stałe. Aż 74 proc. stanowczo nie ma takich zamiarów.

- Kiedy Polacy zaczęli emigrować do Wielkiej Brytanii, początkowo traktowali wyjazd jako szansę na krótkoterminowy zarobek. Dopiero później okazało się, że spora część pozostała tam na stałe. Istnieje duża szansa, że w przypadku Ukraińców będzie podobnie - ocenia Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service. Jego zdaniem może się tak stać, jeśli postawimy na odpowiedni system zachęt, polegający m.in. na ułatwieniu dostępu do nieruchomości, edukacji i opieki społecznej.

Ukraińców przyciągają do Polski m.in. zarobki, bo średnia płaca jest tu cztery razy wyższa niż u nich (na koniec 2017 r. wynosiła zaledwie 1040 zł). Do tego nasi pracodawcy oferują dodatkowe świadczenia obniżające koszty życia. A imigranci liczą każdy grosz. 61 proc. z nich nie wysyła zarobionych pieniędzy rodzinie. Eksperci Personnel Service przypuszczają, że oszczędzają na przekazach, gromadzą zarobek i przewożą do ojczyzny w momencie, gdy wygasa ich wiza.

Wybór Polski nie jest przypadkowy także z innych powodów. - Ukraińcy łatwo integrują się z Polakami, są postrzegani jako odpowiedzialni i rzetelni pracownicy, nie mają problemów z językiem, którego łatwo się uczą - wylicza Vasiliy Voskoboynik, prezes Ukraińskiego Stowarzyszenia Międzynarodowego Zatrudnienia. Jego zdaniem problemem jest to, że dużo Ukraińców godzi się pracować na czarno, gdyż w swoim kraju są przyzwyczajeni do tej formy zatrudnienia.

@RY1@i02/2018/057/i02.2018.057.00000060a.801(c).jpg@RY2@

UKRAIŃCY O PRACY NAD WISŁĄ na podstawie własnych doświadczeń

Janusz K. Kowalski

janusz.kowalski4@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.